Giełdowe perełki z budowlanki

Kamil Zatoński
opublikowano: 08-07-2008, 00:00

Prochem i Projprzem to nasze typy sektora

Wielu analityków mówi o skrajnym niedowartościowaniu spółek z GPW. „PB” postanowił poszukać perełek. Chodzi o firmy, których akcje są atrakcyjne wskaźnikowo, a jednocześnie dają realną szansę na wzrost zysków w kolejnych latach. Nasze typy — przynajmniej teoretycznie — powinny być dobrą lokatę nawet w czasie przedłużającej się bessy.

Rozpoczynamy od branży budowlanej. To sektor, który pod względem wskaźnika cena do zysku należy do najdroższych na GPW. Średni C/Z sięga 25. Tymczasem dla całego rynku nie przekracza 11. Według analityków, premia ta jest jednak uzasadniona m.in. czekaniem na zyski z licznych uzyskanych i dopiero spodziewanych kontraktów. Popyt na usługi przedsiębiorstw mają nakręcać przetargi publiczne w segmencie infrastruktury i zamówienia z energetyki.

„PB” wyselekcjonował relatywnie niedowartościowane podmioty z branży. Porównaliśmy sześć wskaźników używanych przez profesjonalistów: marżę zysku brutto ze sprzedaży, cenę akcji do przepływów gotówkowych (P/CE), wartość ekonomiczną przedsiębiorstwa do zysku EBITDA (EV/EBITDA), cenę do wartości księgowej (C/WK), cenę do zysku (C/Z) i relację wartości ekonomicznej do przychodów (EV/Sales). We wszystkich przypadkach wyniki są narastające w czterech kwartałach. Tak obliczone wielkości dla każdej z 29 spółek przyrównaliśmy do średniej dla branży. Wartość powyżej mediany wskazuje na relatywne przewartościowanie (tu wyjątkiem jest marża brutto — ta im wyższa, tym lepiej), poniżej mediany — relatywne niedowartościowanie.

Tak ostre kryteria przebrnęły walory zaledwie dwóch firm: Prochemu i Projprzemu. Drugiej ze spółek nie przeszkodziło nawet to, że jej wynik netto z ostatniego roku obniżyliśmy o korektę z tytułu dostosowania sprawozdania do unijnych standardów. Co ważne — obie firmy dają nadzieję na poprawę rezultatów w tym roku. Zarząd Prochemu zakłada 280 mln zł przychodów (+18 proc.) i 14 mln zł zysku netto (+1,5 proc.). Niska dynamika zysku to konsekwencja wysokiej bazy z ubiegłego roku. Spółka zaksięgowała wówczas jednorazowe zyski ze sprzedaży aktywów. Oczekiwania wobec Projprzem są wyższe. Millennium DM i PKO BP prognozują 225-271,8 mln zł przychodów (138 mln zł w 2007 r.) i 14-18 mln zł zysku netto (12,1 mln zł przed rokiem).

Dobre perspektywy na razie nie pomagają. Przez ostatni rok kurs Prochemu spadł o 55 proc., a Projprzemu — o 65 proc. Subindeks WIG-Budownictwo spadł o 46 proc., wobec 42-procentowej przeceny, jaka dotknęła WIG. W tym czasie akcje tylko jednej spółki z branży — Mostostalu Warszawa (MW) — obroniły się przed bessą. Zdrożały o 25 proc. Co więcej — z analizy „PB” wynika, że akcje spółki są wskaźnikowo najatrakcyjniejsze, jeśli porównać tylko największe firmy budowlane, o kapitalizacji ponad 1 mld zł. Ostatnie wyceny walorów MW, sporządzone przez analityków Millenium DM i ING Securities, zawierały cenę docelową na poziomie 64,50-66,30 zł. Wczoraj kurs oscylował wokół 53,50 zł. Relatywnie atrakcyjnie na tle branży prezentują się też walory Mostostalu Płock, spółki córki MW.

Stosunkowo najwyższe wskaźniki, opierające się na dawnych wynikach, charakteryzują z kolei akcje Elektrobudowy, Erbudu i Trakcji Polskiej. Może to być jednak dobra podpowiedź dla inwestorów. Premia wobec branży wydaje się uzasadniona nadziejami na ponadprzeciętny wzrost zysków w kolejnych latach. Paradoksalnie więc, najbardziej atrakcyjnych walorów należy szukać na obu biegunach zestawienia. W środku stawki znalazły się papiery firm, które są zarazem już dość drogie (patrząc na ich dotychczasowe wyniki), jak i nie dają nadziei na szybką poprawę w przyszłości.

Okiem ekspertów

Analitycy Espirito Santo Investment

Premia jest uzasadniona

Perspektywy branży budowlanej są dobre. Notowanie jej z premią w stosunku do rynku nie jest zaskoczeniem. Sektor ten wspierany przez stały dopływ funduszy unijnych może być postrzegany jako bardziej stabilna inwestycja niż pozostałe sektory polskiej gospodarki, które na taką pomoc liczyć nie mogą. Pieniądze z UE będą wspierać segment infrastrukturalny, a więc budowę i modernizację dróg, mostów, linii kolejowych, a także obiektów związanych z ochroną środowiska. Ciekawy wydaje się sektor energetyczny. Planowana prywatyzacja polskich firm i liberalizacja prawa powinny przełożyć się na długo odwlekane inwestycje w nowe moce.

Akcja „PB”

Szukamy perełek

Gwałtowna bessa drastycznie obniżyła wyceny spółek. Jednych — zasłużenie, innych — nie. Wielu inwestorów szuka niedowartościowanych perełek. Postanowiliśmy im pomóc. Dzisiaj bierzemy pod lupę branżę budowlaną.

www.pb.pl

Perełka musi spełniać sześć kryteriów

Marża brutto to relacja zysku brutto ze sprzedaży do przychodów. Pokazuje, jak rentowny jest segment, w którym działa spółka, i jak ona sama kontroluje koszty bezpośrednie.

P/CE (price to cash earnings) — relacja ceny akcji do wielkości zysku netto powiększonego o amortyzację (w ostatnich 4 kwartałach) przypadającego na jedną akcję.

EV/EBITDA to relacja kapitalizacji spółki powiększonej/pomniejszonej o dług netto (zobowiązania minus gotówka) do zysku operacyjnego, powiększonego o amortyzację.

C/WK — stosunek ceny akcji do wartości księgowej na koniec pierwszego kwartału.

C/Z — stosunek ceny akcji do zysku netto, przypadającego na akcję w ostatnich czterech kwartałach.

EV/Sales to relacja kapitalizacji spółki powiększonej/pomniejszonej o dług netto (oprocentowane zobowiązania minus gotówka) do przychodów ze sprzedaży (w ostatnich 4 kwartałach).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu