Norwegia na prąd. Elektryki zgarnęły niemal cały rynek nowych aut

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2026-01-05 15:55

W 2025 r. niemal wszystkie nowe samochody zarejestrowane Norwegii były elektryczne, a sprzedaż aut wystrzeliła do poziomu nienotowanego od lat.

przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego auta na prąd są tak popularne w Norwegii
  • z czego wynika 40 proc. wzrost sprzedaży nowych aut w tym skandynawskim kraju
  • Jak na tle Norwegii wypada elekromobilność na innych rynkach
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Z danych opublikowanych przez Reutersa wynika, że aż 95,9 proc. zarejestrowanych w Norwegii w 2025 r. nowych aut to pojazdy w pełni elektryczne. W samym grudniu było to rekordowe 98 proc. W całym ubiegłym roku w Norwergii zarejestrowano ponad 179,5 tys. nowych pojazdów, czyli o 40 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy udział elektryków na tamtejszym rynku wynosił prawie 89 proc.

Kij i marchewka

Sukces Norwegii w elektromobilności wyraźnie kontrastuje z resztą Europy, gdzie popyt na elektryki słabnie. Przypisywany jest przede wszystkim konsekwentnej polityce podatkowej. Kraj nie tylko wspiera zakup aut na prąd, ale jednocześnie obciąża podatkami pojazdy spalinowe, czyniąc je znacznie droższymi.

- To jest często źle rozumiane poza Norwegią. Wszyscy myślą, że chodzi o zwolnienia podatkowe i zachęty, ale w dużej mierze chodzi też o bat. Samochody spalinowe są opodatkowane w taki sposób, że są praktycznie wypychane z rynku - mówi Christina Bu, szefowa norweskiego stowarzyszenia pojazdów elektrycznych cytowana przez Reutersa.

Dynamiczny wzrost sprzedaży nowych samochodów w Norwegii w minionym roku to m.in efekt zmiany przepisów. Od stycznia 2026 r. Norwegia wprowadziła VAT na droższe pojazdy elektryczne, co spowodowało gwałtowny wzrost zakupów pod koniec 2025 r. Auta tańsze niż 300 tys. NOK (ok. 30 tys. USD ) pozostają zwolnione z VATu.

Nieosiągalny poziom

Najpopularniejszą marką była w Norwegii w minionym roku - podobnie jak przez pięć ostatnich lat - jest Tesla. Marka Elona Muska osiągnęła udział w sprzedaży na poziomie ponad 19 proc. Za Teslą uplasował się Volkswagen (13,3 proc.) oraz Volvo (niespełna 8 proc.)

Skala elektryfikacji norweskiego rynku samochodowego wyraźnie wyróżnia się na tle innych państw. 96 proc. udział elektryków w sprzedaży nowych aut jest światowym fenomenem. Dla porównania w UE udział elektryków w sprzedaży nowych aut wynosił około 20–25 proc. (według danych z 2024 i pierwszej połowy 2025 r.), przy czym w największych krajach, jak Niemcy czy Francja, pozostawał wyraźnie poniżej jednej czwartej rynku.

W USA auta elektryczne odpowiadały w 2024 i pierwszej połowie 2025 r. za około 10 proc. nowych rejestracji. Jeszcze wyraźniej różnice widać w Europie Środkowej i Wschodniej: w Polsce w 2025 r. (pierwsza połowa) udział samochodów w pełni elektrycznych w nowych rejestracjach wynosił około 7 proc. mimo szybkiego wzrostu rok do roku. Na drugim biegunie znajdują się rynki azjatyckie, takie jak Japonia czy Indie, gdzie według danych z 2024 r. auta elektryczne stanowiły zaledwie 2–3 proc. sprzedaży nowych samochodów.

Możesz zainteresować się również: