W czwartek giełda w Tokio wspięła się na 11 tygodniowy szczyt, ale dzień później z niego spadła. Inwestorzy pozbywali się akcji producentów elektroniki użytkowej zaniepokojeni słabymi danymi o sprzedaży przedstawionymi przez niektóre duże amerykańskie sieci sprzedaży detalicznej.
Spadł kurs m.in. Canona, który sprzedaje najwięcej na świecie cyfrowych aparatów fotograficznych. W dół poszły notowania Sony, drugiego na świecie producenta elektroniki użytkowej. Przecena japońskiej spółki wiązała się także z rozczarowaniem wynikami Sony Ericsson Mobile Communications, czwartego na świecie producenta komórek.
Inwestorzy sprzedawali akcje producentów maszyn i urządzeń stosowanych w fabrykach chipów. Goldman Sachs napisał w najnowszym raporcie, że popyt na ich produkty spadnie wyraźnie w przyszłym roku. W dół poszły notowania m.in. Tokyo Electron i Nikona.
Na pozostałych rynkach azjatyckich także przeważała podaż. Główny indeks
giełdy w Seulu tracił na zamknięciu prawie 1,6 proc. Indeksy giełd w Hongkongu i
Szanghaju krótko przed zamknięciem sesji traciły ponad 2 proc.
MD