Giełdy w USA pod presją gróźb Trumpa

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-07-14 13:36

Poniedziałkowy handel na amerykańskich giełdach zapowiada się nerwowo. Kontrakty terminowe na główne indeksy spadają, a nastroje psują groźby Donalda Trumpa w kontekście nowych ceł na towary z UE i Meksyku. Tymczasem przed inwestorami tydzień pełen danych makroekonomicznych i wyników kwartalnych największych spółek.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe notują spadki w reakcji na weekendowe zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa. Gospodarz Białego Domu zapowiedział wprowadzenie 30-proc. ceł na większość towarów importowanych z Unii Europejskiej i Meksyku od 1 sierpnia.

Na około dwie godziny przed startem sesji kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average traciły 0,30 proc. Z kolei futures na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,29 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 spadały o 0,37 proc..

Eksperci podkreślają, że choć podobne groźby Trumpa pojawiały się już wcześniej, a rynki nauczyły się traktować je jako element negocjacyjnej strategii Waszyngtonu, to tym razem wypowiedzi prezydenta zbiegają się z początkiem sezonu publikacji wyników oraz z ważnymi danymi o inflacja, co może działać jako katalizator.

Ubiegły tydzień na Wall Street zakończył się lekkimi spadkami, które przerwały kilkutygodniowe serie wzrostów. Indeks S&P 500 stracił 0,3 proc., Dow Jones spadł o 1 proc., a Nasdaq Composite zniżkował o 0,1 proc.

Teraz uwaga inwestorów skupia się na wynikach kwartalnych, które zaczną napływać od wtorku. Sezon otwierają największe banki, w tym JPMorgan Chase. Spodziewana niska dynamika zysków (średni wzrost o 2,5 proc.) może zwiększyć presję na spółki, by dostarczyć pozytywnych zaskoczeń.

We wtorek inwestorzy poznają dane o inflacji konsumenckiej (CPI) za czerwiec, które pozwolą lepiej ocenić wpływ ceł i presji kosztowej na gospodarkę. W środę opublikowane zostaną z kolei wskaźniki cen producentów i importu, które pokażą zmiany w kosztach łańcuchów dostaw. Dane o sprzedaży detalicznej – zaplanowane na czwartek – będą natomiast oceniały o siłę nabywczą konsumentów.

Fed pod ostrzałem Białego Domu

Napięcia między Białym Domem a Rezerwą Federalną ponownie przyciągają uwagę rynków. Pojawiły się doniesienia i spekulacje, że Donald Trump mógłby rozważyć odwołanie prezesa Fed Jerome’a Powella za rzekomy brak reakcji na inflację.

Inwestorzy niemal całkowicie wykluczają możliwość obniżki stóp procentowych przez Fed w lipcu, ale wciąż wyceniają na około 60 proc. szanse na taki ruch we wrześniu. W tym tygodniu wypowiedzi wygłosi co najmniej siedmiu przedstawicieli banku centralnego, co może wpłynąć na oczekiwania rynkowe.

Kryptowaluty rosną, Boeing odbija

W odróżnieniu od szerokiego rynku, akcje Boeinga zyskują w handlu przedsesyjnym 2 proc., po tym jak wstępny raport z dochodzenia w sprawie katastrofy samolotu Air India nie wskazał na bezpośrednie uchybienia producenta.

Na fali euforii znalazł się również rynek kryptowalut. Bitcoin po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 120 000 dolarów. Od początku roku najpopularniejsze aktywo cyfrowe zdrożało już o ponad 30,4 proc.. Korzystają na tym też akcje spółek kryptowalutowych z Coinbase, Bitfarms i Riot Platforms na czele.

Możesz zainteresować się również: