Giganci GPW tracą blask
Wyraźne odreagowanie spadków cen największych spółek nie przesądza jeszcze o poprawie koniunktury na warszawskiej giełdzie. Przed blue chipami, które kształtują sytuację na giełdzie, istnieje więcej przeszkód niż powodów zachęcających do wejścia w ich akcje. Zdecydowanie najmniej korzystnym sygnałem — przypominającym o coraz bliższym terminie wyborów parlamentarnych — są coraz częstsze naciski polityczne na strategię gigantów z państwowym rodowodem.
Dobrze przyjęta na rynku koncepcja sprzedaży pakietu PKN Orlen inwestorowi strategicznemu napotyka coraz większe opory ze strony polityków. Wykorzystywanie wizerunku spółki do rozgrywek politycznych nie dość, że uderza w wycenę rynkową płockiej rafinerii, to podważa także wolę utworzenia regionalnego koncernu naftowego. W efekcie przeciąga się rozstrzygnięcie formy sprzedaży pakietu MSP, tymczasem napłynęła nowa oferta nabycia pakietu Nafty Polskiej. Zgodnie z oczekiwaniami, kolejnym zainteresowanym jest węgierski MOL.
Rezultaty negocjacji Skarbu Państwa z France Telecom, dotyczące sprzedaży pakietu akcji narodowego operatora, niepokoją inwestorów.
Niedawno francuski inwestor Telekomunikacji Polskiej poinformował o zamiarze sprzedaży amerykańskiej firmy telekomunikacyjnej Sprint.
Konsekwencje tej deklaracji dla TP SA są dwuznaczne. Środki uzyskane z sprzedaży pakietu mogą zostać przeznaczone na inwestycje np. w Polsce. Jednak nie można lekceważyć tendencji ograniczania globalnych inwestycji przez telekomy, co źle wróży rozmowom Francuzów z MSP.




