Ceny detaliczne rosły w USA w kwietniu o 2,3 proc. w ujęciu rocznym. Oczekiwano 2,4 proc. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,2 proc. Oczekiwano 0,3 proc. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia cen żywności i energii, wyniosła w kwietniu 2,8 proc. proc. w ujęciu rocznym, jak prognozowano. W ujęciu miesięcznym wynosiła 0,2 proc. Oczekiwano wzrostu do 0,3 proc.
- Końcowy odczyt CPI na poziomie 2,3% r/r to prawdopodobnie mile widziana ulga dla Fedu; jednak większe zmiany cen wynikające z ceł najprawdopodobniej pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy – skomentowała Alexandra Wilson-Elizondo, globalna szefowa ds. inwestycji w Multi-Asset Solutions w Goldman Sachs Asset Management. - W związku z tym nadal spodziewamy się, że Fed pozostanie bierny w krótkim terminie, a rynki będą reagować głównie na nagłówki dotyczące negocjacji i procesów pojednawczych – dodała.
Wilson-Elizondo zwróciła uwagę, że inwestorzy zbyt optymistycznie oceniają wpływ niskich cen ropy na inflację, bo w dużej mierze jest równoważony przez słabszego dolara, zwiększającego koszty importu.
- Dlatego, biorąc pod uwagę te efekty, ruchy tych dwóch klas aktywów od 'Dnia Wyzwolenia' zasadniczo się znoszą z punktu widzenia inflacji bazowej – wskazała.
CME FedWatch Tool pokazuje, że szacowane przez rynek prawdopodobieństwo obniżki stóp na posiedzeniu w lipcu spadło do ok. 34 proc. W piątek wynosiło 51 proc. W poniedziałek mocno zmniejszyło się w reakcji na wiadomość o uzgodnieniu przez USA i Chiny podczas weekendu wzajemnej redukcji ceł, co odebrano jako sygnał mniejszego ryzyka spowolnienia amerykańskiej gospodarki.
