GPT: Przestajemy być dzikim wschodem

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2013-06-07 12:46

GOSPODARCZY PRZEGLĄD TYGODNIA: KNF lustruje spółdzielców, RPP potwierdza refleks szachisty, a jej szef - zdolności krasomówcze.

  • Rada Polityki Pieniężnej poszła za ciosem i znowu zrobiła ćwiartkę, czyli obcięła stopy procentowe o 0,25 pkt proc. Główna stawka w NBP to już tylko 2,75 proc., czyli najmniej w historii. Właściciele lokat płaczą za dawnymi czasami, ale dla gospodarki to dobra wiadomość. Wreszcie przestajemy być dzikim wschodem, gdzie za kredyt płaci się bajońskie sumy. Oby tak już zostało.
Jacek Kowalczyk, dziennikarz
Jacek Kowalczyk, dziennikarz "Pulsu Biznesu" / fot. Grzegorz Kawecki
None
None
  • Swoją drogą, RPP znowu potwierdziła, że dysponuje refleksem szatniarza w muzeum geologii. Obniża stopy teraz, kiedy prawdopodobnie mamy za sobą już dno obecnego kryzysu.
  • Marek Belka, przewodniczący RPP, na konferencji po posiedzeniu znowu wykazał się wybitnymi zdolnościami komunikacyjnymi. Mozolnie tłumaczył, że może będą jeszcze obniżki stóp, a może ich nie będzie, a później beształ dziennikarzy, że nic z tego nie rozumieją. Tępaki, słuchają prezesa już trzeci rok i dalej jak grochem o ścianę.
  • Marek Belka powiedział też w środę, że osłabienie złotego jest mile widziane, a później w piątek NBP wszedł na rynek walutowy i umocnił złotego o 8 gr. Komunikacyjny majstersztyk i zasłona dymna czy może prezes po prostu klapnął coś bez sensu? Pewnie nigdy się nie dowiemy.
  • Komisja Nadzoru Finansowego prześwietliła kondycję SKOK-ów. Przemilczany przez autorów, ale narzucający się wniosek z raportu to: „jak to wszystko pie…, to się nie pozbieramy”. W 55 SKOK-ach Polacy mają ulokowane 16,8 mld zł, a w 44 instytucjach KNF nakazał wprowadzenie programu naprawczego. Aż 28 SKOK-ów nie spełnia wymaganego wskaźnika wypłacalności na poziomie 4 proc. (dla porównania, zdrowy bank komercyjny ma przynajmniej 7 proc., a najlepiej ponad 10 proc.), a 6 SKOK-ów ma ten wskaźnik wręcz ujemny. Trudno powiedzieć, jak im się to udało, ale dały radę. Co gorsza, Polacy mają w tej szóstce instytucji ulokowane 2,6 mld zł.
  • Premier Donald Tusk w wywiadzie dla „Polityki” stwierdził, że „gdyby wziąć wszystkie liczby dokładnie i wyłożyć na stół, to z całą pewnością (…) OFE jest bardziej kosztowną częścią systemu emerytalnego niż KRUS”. Skoro tak, to dlaczego od trzech lat te liczby nie leżą na stole? Główny ekonomista Ministerstwa Finansów miał wystarczająco dużo czasu, żeby takie wyliczenia zrobić.
  • Łotwa dostała od Komisji Europejskiej zielone światło do przyjęcia euro od początku przyszłego roku. Rok później pewnie tą samą drogą pójdzie Litwa. Czy powinno nas to mobilizować do szybszego wchodzenia do Eurolandu? Raczej nie. Dla Łotwy i Litwy przyjęcie euro będzie sprowadzało się właściwie do wymiany jednych banknotów na inne, bo i tak mają waluty w pewnym stopniu powiązane z unijną walutą. Polska będzie mogła zarobić i stracić na euro znacznie więcej.
  • Wieści zza oceanu donoszą, że w najnowszej ekranizacji „Supermana” pobity zostanie rekord upychania reklam. Audycja będzie zawierała ulokowanie 100 produktów. Ciekawe czyje logo będzie na trykocie Supermana – adidasa czy jakiejś firmy kalesoniarskiej?