GPW: Indeks WIG20 zyskuje 0,6 proc.

Artur Szymański
opublikowano: 2003-11-06 11:24

Otwarcie dzisiejszej sesji wypadło niemal na takim samym poziomie, na jakim zakończyły się notowania w środę. Indeks WIG20 dzień rozpoczął na poziomie 1556,15 pkt, czyli na symbolicznym 0,02-proc. plusie.

Po początkowym spadku do poziomu 1548 pkt, inwestorzy szybko zwiększyli jednak zakupy. To pozwoliło ponownie wyjść na plus. Obecnie indeks największych spółek zyskuje około 0,6 proc. Na notowania akcji większego wpływu nie ma sytuacja na rynku walutowym oraz obligacji. W czwartek rano na rynku wtórnym ceny obligacji wzrosły. Nadal spadała wartość złotego po tym jak w środę agencja Standard & Poor's obniżyła Polsce długoterminowy rating w walucie lokalnej. W dalszej części dnia spodziewana jest stabilizacja.

Inwestorów giełdowych niespecjalnie zainteresowały dane z Niemiec. Potwierdziły się prognozy utrzymania 10,5-proc. stopy bezrobocia oraz spadku liczby bezrobotnych o 12 tys. do 4,38 mln osób. Liczba bezrobotnych spadła w Niemczech drugi miesiąc z rzędu, ale prezes Feralnego Urzędu Pracy stwierdził, że nie jest to jeszcze przełom w walce z tym zjawiskiem.

Na dzisiejszej sesji w Warszawie najlepiej zachowują się spółki nowych technologii. Na taką sytuację mają wieści tak z zagranicy, jak również z lokalnego podwórka. Do zwiększonych zakupów spółek IT inwestorów mogą skłaniać wyniki amerykańskiego Cisco. Technologiczny gigant poinformował wczoraj wieczorem o 76-proc. poprawie zysku kwartalnego. To znacznie więcej niż prognozowali analitycy. Do większego zainteresowania spółkami IT skłaniają również niezłe wyniki Computerlandu i Comarchu. Akcje tego pierwszego po wczorajszym 7-proc. wzroście, dziś kontynuują dobrą passę drożejąc o kolejne 3 proc. Z kolei walory krakowskiego Comarchu zyskują 0,8 proc. Ponad 1,5 proc. drożeje Prokom, który poinformował o podpisaniu z Telekomunikacją Polska kolejnej umowy generalnej na świadczenie usług informatycznych. Towarzyszą jej trzy umowy wykonawcze łącznej wartości 29,8 mln zł.

Straty z ostatnich dwóch sesji zaczęła odrabiać TP SA. Dziś akcje operatora rynek wycenia na 14,20 zł, co oznacza wzrost o 1,8 proc. Zwyżce kursu towarzyszą najwyższe na rynku obroty, przekraczające w tej chwili 18 mln zł. Z kolan zaczął się też podnosić KGHM, który dziś zyskuje 2 proc., ale przy symbolicznych jak na tak dużą spółkę obrotach (zaledwie 1,4 mln zł). Generalnie aktywność graczy nie jest duża – łączna wartość obrotów na szerokim rynku wynosi 30 mln zł.

Inwestorzy czekają na komunikat po posiedzeniu Banku Anglii. Rynki obawiają się, że zdecyduje on o podniesieniu stóp procentowych. Gdyby jednak do tego nie doszło, to inwestorzy w Europie Zachodniej powinni zareagować euforycznie, zwiększając zakupy akcji. Optymizm pewnie udzieliłby się także i w Warszawie. Komunikat zostanie ogłoszony o godzinie 13.00. Trzy kwadranse później swoją decyzję odnośnie stóp poda ECB, jednak nie są spodziewane żadne zmiany. Stąd komunikat europejskiego banku centralnego nie będzie miał znaczenia dla rynków finansowych.

Końcówkę handlu na GPW ustawią dane z USA o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych oraz o wydajności pracy w III kwartale. Oczekuje się, że liczba bezrobotnych nie przekroczy 380 tys. (dopóki jest niższa od 400 tys. nie ma się czym przejmować). Wzrost wydajności ma wynieść 8,5 proc. To może doprowadzić do niezłej końcówki sesji w Warszawie.