GPW: inwestorzy przypuścili szturm na akcje

opublikowano: 03-11-2020, 16:30
aktualizacja: 03-11-2020, 19:16

Choć wynik wyborów prezydenckich w USA jest wciaż niewiadomą, to inwestorzy kupowali dziś akcje na wyścigi. WIG20 wzrósł najmocniej od marca. Silne zwyżki stały się też udziałem parkietów w Zachodniej Europie.

Pozytywne nastroje na światowych rynkach akcji, z powodu oczekiwań na zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA, przełożyły się na wzrosty na warszawskiej GPW. WIG20 zwyżkował we wtorek ponad 5 proc. i wrócił ponad poziom 1.630 pkt., który był wcześniej poziomem wsparcia.

Zobacz także

Inwestorzy zapomnieli o poważnej sytuacji pandemicznej na Starym Kontynencie i skupiają się aktualnie na wynikach wyborów prezydenckich w USA. Niemiecki indeks giełdowy DAX zamknął się 2,55% na plusie, podczas gdy francuski CAC40 dodał 2,44%, a londyński FTSE 100 zamknął się 1,33% wyżej - napisał Łukasz Stefanik, Analityk Rynków Finansowych XTB.

Adam Torchała z Bankier.pl przypomina, kiedy po raz ostatni indeks tak mocno wzrósł

Najmocniej rosnącą spółką w portfelu indeksu jest LPP, które wczoraj opublikowało wstępne wyniki za III kwartał. Inwestorzy jakby zapomnieli o ryzyku lockdownu, bo sieci odzieżowej dzielnie sekunduje CCC, drożejące o ponad 10 proc.

Ponad 10 proc. zyskuje także Alior, któremu PZU dało odnowioną gwarancje, zwiększającą bufor kapitałowy.

Aż o 9 proc. drożeje przeceniony wcześniej PKN Orlen, a w przededniu publikacji wyników za III kwartał o 6 proc. w górę idzie kurs PKO BP. Analitycy 20 biur maklerskich spodziewają się, że w III kwartale zysk netto PKO BP wyniósł 698 mln zł. Więcej...

Słabe dziś ogniwa WIG20 to Dino Polska, Allegro i Orange Polska, których notowania świecą się na czerwono. Symbolicznie rośnie też kurs Playa, na którego akcje wezwanie potrwa do 17 listopada. Czy uwolnione wówczas miliardy pomieszają na GPW?

Na szerokim rynku skalą zwyżki wyróżnia się mBank, który niedawno ustąpił miejsca Allegro w portfelu WIG20.

Dobre nastroje utrzymują się na rynkach zagranicznych. S&P500 i Nasdaq około godz. 17 polskiego czasu zyskiwały po około 2 proc., co można wiązać z obstawianiem scenariusza, zgodnie z którym po wyborach nie dojdzie do chaosu i kontestowania rezultatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane