Dużą uwagę przykuwa zwiększona aktywność inwestorów w ciągu ostatnich dni. Do 15 obroty przekroczyły już 1200 mln zł.
Pomocne we wzrostach okazały się po raz kolejny publikowane dane z rynku nieruchomości w USA. Ostatnie informacje zdają się sygnalizować, że kryzys na rynku nieruchomości powoli dobiega końca. Znacznie powyżej prognoz wzrosła bowiem ilość rozpoczętych budów domów oraz liczba złożonych wniosków o kredyt hipoteczny
Wśród spółek z indeksu blue chipów rosną prawie wszystkie spółki. Na szczególną uwagę zasługują akcje Lotosu i PKN Orlen wybijając się momentami o ponad 10 proc. Na rynek trafiła informacja z Ministerstwa Gospodarki o zmianach dotyczących zapasów ropy. Po nowelizacji, obowiązek rezerw przysługiwałby specjalnej agencji rządowej. Dwóm gigantom paliwowym „grozi” wykup posiadanych rezerw i świeży zastrzyk gotówki. Co więcej, publikowane kolejne dane nie będą już zniekształcane przez wycenę zapasów.
Po drugiej stronie rynku znajdują się m.in. akcje CEZ. Inwestorom najwyraźniej nie spodobała się informacja z "Parkietu" o tym, że czeska spółka jest bliska odkupienia od Elektrimu udziałów w ZE PAK.
Tracą też papiery KGHM, głównie za sprawą taniejącego o ponad 1,4 proc., czerwonego surowca. Wczoraj minister Grad zapowiedział, iż Skarb Państwa nie zrezygnuje z dywidend od spółek, których jest udziałowcem. Dotyczy to również lubińskiego koncernu. Według DM PKO BP, aby utrzymać plany finansowe KGHM, do podziału nie powinno być przeznaczone więcej niż 30 proc. zysków netto (w 2008 roku wyniosły one 2,9 mld zł.). Po rynku krążą plotki, że dywidenda może wynieść aż 7 zł (jedna siódma obecnej rynkowej wartości).
Nieco słabiej zachowują się akcje mniejszych spółek. Szczególnie dobrze zachowują się akcje spółek deweloperskich. Przy zwiększonych obrotach nawet o kilkanascie proc. rośnie Gant i JW Construction.