Groclin drży o Ukrainę

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 2004-11-29 00:00

W drugim półroczu kurs zachowuje się zupełnie inaczej niż w pierwszym. W ostatnich miesiącach łamał kolejne opory w okolicach 126 zł i 110 zł, a po środowym spadku cały tegoroczny wzrost został zniesiony.

Kurs Groclinu zachowuje się bardzo słabo. Wpłynęły na to dwa czynniki. Po pierwsze, umocnienie złotego, które uderza w przychody ze sprzedaży (spółka znaczną część produkcji kieruje na eksport). Drugim czynnikiem jest niepewność co do inwestycji na Ukrainie. Obecnie testowana granica 100 zł ma jednak tylko znaczenie psychologiczne. Silniejszą linią obrony wydaje się 91,7 zł. Z kolei to wsparcie ma znaczenie raczej historyczne, ponieważ jest wyznaczone przez okno hossy sprzed niemal roku. Rynek jest wyprzedany i zachowanie kursu na ostatnich sesjach wskazuje na możliwość odbicia, ale tylko w przypadku znalezienia twardego dna.

Możesz zainteresować się również: