Grodno chce się umacniać

Dystrybutor zapowiada, że mimo kurczącego się rynku zwiększy sprzedaż. Zyski tak szybko nie urosną.

Mistrz GPW w tegorocznym głosowaniu czytelników PB.pl i Bankier.pl (m.in. za wzrost notowań o 78 proc. w 2015 r.) w tym roku na giełdzie nie radzi sobie tak spektakularnie, ale powodów do narzekań też nie ma. Dystrybutor elektrotechniki w środę ogłosił decyzję o wypłacie dywidendy wysokości 0,17 zł na akcję, największej w dotychczasowej historii. Andrzej Jurczak, prezes Grodna, zapowiada, że po spółce można spodziewać się stabilizacji. — To będzie dla nas rok umacniania pozycji i inwestowania w rozwój kompetencji w perspektywicznych segmentach rynku. Jeśli chodzi o rozwój sieci, na razie zamierzamy rozwijać się na podstawie działających placówek oraz rozbudowując ofertę asortymentową — mówi Andrzej Jurczak. Grodno zajmuje się obecnie dystrybucją artykułów elektrotechnicznych w 57 placówkach. W ostatnich miesiącach otworzyło dwie hurtownie, na kolejne kwartały konkretnego planu otwarć nie ma. Przez trzy miesiące kończące się w czerwcu miało 72,9 mln zł przychodów (o 9,4 proc. więcej niż rok wcześniej) i 0,41 mln zł zysku netto (spadek o 24 proc.). — W pierwszym kwartale roku finansowego wyniki były zgodne z naszymi oczekiwaniami — zwiększamy przychody na wymagającym rynku, który w 2016 r. skurczył się o minimum 5 proc. Zaostrza się rywalizacja cenowa, ale oczekujemy, że uda nam się zwiększyć sprzedaż o 10 proc. w roku obrotowym 2016/2017 — mówi prezes Grodna. Spółka prognozuje, że zakończy ten rok z 344 mln zł przychodów, co będzie oznaczać wzrost o 10 proc. Zysk netto ma urosnąć o 1 proc., do 9,1 mln zł. — Zyski w tym roku powinny być nieznacznie wyższe niż w ubiegłym, jednak nie urosną tak mocno jak przychody, bo poniesiemy wyższe koszty operacyjne w związku z rozbudową zaplecza usług oraz kompetencji kadry Grodna. To jednak warunek, który trzeba spełnić, żebyśmy mogli kontynuować rozwój w kolejnych latach — mówi prezes Grodna. Andrzej Jurczak ma 32,79 proc. akcji, dających 39,6 proc. głosów na walnym. Jego brat, Jarosław Jurczak (wiceprezes spółki), ma nieznacznie większy pakiet, powyżej progu 10 proc. jest też Trigon TFI. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Grodno chce się umacniać