Dziś rada nadzorcza Grupy Stoczni Gdynia (GSG) oceni zarząd spółki. Niewykluczone jest zdymisjonowanie Janusza Szlanty, prezesa firmy. Podobno szefowi grupy nieprzychylny jest Skarb Państwa. Bolesław Senyszyn, przewodniczący rady nadzorczej z ramienia Skarbu Państwa nie chce jednak informować, jak będzie głosował.
— W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący oceny zarządu. W takich wypadkach zazwyczaj wpisywany jest punkt o ewentualnych zmianach w zarządzie — na wypadek, gdyby okazało się, że rada negatywnie oceni pracę menedżerów — mówi Bolesław Senyszyn.
Rada zaaprobowała przygotowany przez zarząd projekt restrukturyzacji grupy.
— Musimy jednak zastanowić się, czy obecny zarząd będzie go w stanie zrealizować. To przecież jest najważniejsze — dodaje szef rady.
Podkreśla, że Janusz Szlanta to menedżer inteligentny i o dużej sile przebicia.
— Ale czy to wystarczy, by przeprowadzić gruntowną restrukturyzację stoczni? — pyta Bolesław Senyszyn.
Dziś na to pytanie musi odpowiedzieć rada nadzorcza.