Hamburgery ze Szwecji napływają do Polski

Magdalena Graniszewska
21-10-2010, 00:00

Sieć fast foodów, która w Szwecji depcze McDonald’sowi po piętach, szuka franczyzobiorców.

W przyszłym roku Max chce otworzyć pierwszy lokal

Sieć fast foodów, która w Szwecji depcze McDonald’sowi po piętach, szuka franczyzobiorców.

Pamiętacie "Supersize me"? To amerykański film, który kilka lat temu zrobił światową furorę. Jego główny bohater zdecydował się przez 30 dni jeść posiłki tylko i wyłącznie w barach sieci McDonald's. W efekcie przytył 12 kilo i nabawił się różnych dolegliwości.

Jego pomysł przemówił do wyobraźni pewnego otyłego Szweda. W 2009 r. zadzwonił do szwedzkiej sieci fast-foodów Max i zaproponował jej podobny test. Zarząd tej znanej sieci, podkreślającej dietetyczne i ekologiczne cechy swoich produktów, wykazał się fantazją. Zgodził się na test. W ciągu 90 dni otyły Szwed zjadł 180 hamburgerów. I — uwaga — schudł 30 kilogramów. Max nakręcił o nim film "Minimize me".

Ta sieć wchodzi właśnie do Polski.

Ekologicznie i zdrowo…

— Polska ma ogromny potencjał. Chcemy pozyskać partnerów, którzy po pierwsze — rozumieją rynek, a po drugie — chcą wziąć udział w projekcie budowania sieci od zera — mówi Richard Bergfors, prezes i akcjonariusz Maksa.

Na razie Szwedzi szukają franczyzobiorców. Pod koniec roku odbędą serię spotkań z potencjalnymi partnerami, a interesują ich głównie największe miasta (Warszawa, Poznań, Trójmiasto, Wrocław, Kraków), a wśród nich te, w których rozgrywane będą mecze piłki nożnej w trakcie EURO 2012.

Pierwszych otwarć można się spodziewać w 2011 r.

— Teraz jest dobry moment na wejście sieci kładącej tak mocny nacisk zdrowe żywienie. To zgodne ze światowymi trendami —podkreśla Arkadiusz Kocikowski, uczestnik programu menadżerskiego Swedish Institute Management Program, w ramach którego współtworzył strategię wejścia Maksa do Polski.

…zyskownie…

Optymizm zarządu wynika z dotychczasowych sukcesów. Max ma już w Szwecji 77 restauracji, które osiągają 121 mln EUR obrotów rocznie, zarabiając na czysto 12,5 mln EUR (dane za 2009 r.). To lokale typu fast food, kładące jednak nacisk na ekologię, zarówno w sferze jakości jedzenia, jak i w kwestiach prowadzenia biznesu. Podkreślają też dietetyczne walory sprzedawanych produktów. Sieć od lat chwali się nagrodami w obu dziedzinach.

Założony w 1968 r., Max jest numerem 2 na szwedzkim rynku fast foodów. Lubi podkreślać zdrową rywalizację z McDonald’sem, liderem rynku.

— W Szwecji udało nam się coś, co nie udało nikomu w hamburgerowym biznesie. W kilku rejonach wyparliśmy McDonald’sa i przejęliśmy jego restauracje. Jesteśmy najbardziej zyskowną siecią w Skandynawii i mamy nadzieję, że w Polsce będzie podobnie —mówi Richard Bergfors.

…i może światowo

Wejście do Polski nie będzie pierwszą próbą ekspansji zagranicznej Maksa. W 2009 r. sieć podpisała umowę z rodziną z Arabii Saudyjskiej, która miała rozwijać tam sieć na zasadzie franczyzy. Planowane nakłady miały wynieść 30-40 mln EUR i być rozciągnięte na 5-10 lat. Umowa zakładała, że opłata franczyzowa wyniesie 5 proc. Wygląda na to, że projekt zarzucono. Max zamierzał też wejść do pozostałych krajów skandynawskich, czyli do Norwegii, Danii i Finlandii. Światowy kryzys opóźnił jednak te plany. Teraz firma mówi o 2011 r.

OKIEM EKSPERTA

Szwedzi darzą Maksa sympatią

Max to świetny przykład firmy stworzonej od podstaw 40 lat temu, a dziś zyskownej i cieszącej się bardzo dobrą opinią. Curt Bergfors w wieku 19 lat otworzył pierwszy lokal na północy Szwecji, a następnie konsekwentnie rozwijał biznes w kierunku południa kraju. Dziś jest szanowanym i nagradzanym biznesmenem, ale unika rozgłosu. Maksem zarządzają jego synowie. Max jest znany z tego, że kładzie nacisk na kwestie ekologiczne i dietetyczne, dzięki temu Szwedzi darzą tę sieć dużą sympatią.

Christer Mardbrant, doradca zarządu szwedzkiego koncernu medialnego Bonnier AB, który jest wydawcą "Pulsu Biznesu"

Kontakt: Masse Biouki, dyrektor ds. rozwoju

tel.: +46 70643 7123

email: masse.biouki@max.se

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hamburgery ze Szwecji napływają do Polski