Harley nie tylko na weekend

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-06-30 00:00

Ruszyła pierwsza w kraju sieciowa wypożyczalnia motocykli. Sixt Polska stawia na duszę Harleya Davidsona.

Tego jeszcze w naszym kraju nie było. Rent a car i owszem, rozwija się dynamicznie, natomiast całkowicie zaniedbano sektor motocykli. Tę lukę na rynku zapełnia właśnie firma Sixt Polska, która wystartowała z wypożyczalnią motorów. O przepraszam, motocykli, bo podobno tylko tak wypada wyrażać się o Harleyu Davidsonie.

Dla białych kołnierzyków

Cel i sens tego przedsięwzięcia wyjaśnia Paweł Reczyński, dyrektor operacyjny firmy Sixt Polska.

— Na Zachodzie wynajem motocykli jest bardzo popularny. U nas raczkuje. Aby mocniej zaistnieć na rynku rent a car, trzeba więc robić coś więcej niż konkurencja, coś bardziej oryginalnego. Stąd pomysł z wypożyczalnią Harleya. Te motocykle utożsamiane są z pewnym stylem życia, kumpelską przygodą, międzynarodowymi zlotami. Robimy ukłon w stronę ludzi zafascynowanych legendą Harleya, którzy nie mają jeszcze takiego pojazdu. Nasza oferta kierowana jest głównie do tzw. białych kołnierzyków, biznesmenów, również zagranicznych, którzy przyjeżdżają do Polski na urlop, a także w sprawach biznesowych i chcieliby w wolnym czasie pojeździć takim motocyklem — mówi Paweł Reczyński.

Od razu zastrzega, że to nie jest pomysł stricte biznesowy.

— Nie chodzi o zarabianie na tym pieniędzy. Nie założyliśmy sobie, że osiągniemy na tych usługach takie czy inne obroty. To uzupełnienie naszej oferty. Nie liczymy na zrobienie rewolucji na rynku. Chcemy pokazać, że można wyjść poza schematy biznesu rent a car — wyjaśnia Paweł Reczyński.

Sixt oferuje 3 rodzaje motocykli. Typowo turystyczny Heritage Softail Classic (na dłuższe eskapady), nowoczesny V-ROD o mocy silnika 115 KM (dla osób z za- cięciem sportowym) oraz Sportster, motocykl mniejszy i delikatniejszy (popularny także wsród kobiet).

Zanim włożysz kask

Paweł Reczyński stwierdza, że koszt wynajmu harleya davidsona w Sixt Polska kształtuje się na poziomie cen w innych krajach, ale są one przystępne dla przeciętnego Polaka (patrz: ramka).

— Cena zależy od długości okresu wynajmu. Jeżeli ktoś chce wypożyczyć motocykl np. na miesiąc, to oczywiście może negocjować stawkę — wyjaśnia dyrektor Reczyński.

Aby pojeździć harleyem z firmy Sixt, należy mieć co najmniej przez rok prawo jazdy na motocykl, posiadać kartę kredyto- wą oraz tzw. preautoryzację na tej karcie. Pojazdy są ubezpieczone.

— W razie wypadku czy kradzieży motocykla klient odpowiada tylko do wysokości tzw. udziału własnego, co w przypadku Harleya Davidsona wynosi, w zależności od wysokości szkody, maksymalnie do 260 euro — mówi Paweł Reczyński.

Możesz zainteresować się również: