Marek Falenta, jeden z głównych akcjonariuszy Hawe, sugerował ostatnio, że gdyby pojawiła się oferta, mógłby sprzedać akcje telekomunikacyjnej spółki. Inwestorzy giełdowi zaczęli snuć domysły, kto mógłby odkupić papiery? Na giełdzie potencjalnych zainteresowanych pojawiło się nazwisko właściciela Polsatu. Nic dziwnego, Hawe pasowałoby do projektu telekomunikacyjnego znanego biznesmena, który właśnie nabiera realnych kształtów.
— Rozmawiamy z Hawe na temat współpracy. Ta spółka dysponuje siecią światłowodową, a my potrzebujemy światłowodów do świadczenia usług. Nie podjęliśmy jednak żadnych wiążących decyzji w tej sprawie — mówi Zygmunt Solorz-Żak.
Czy w grę wchodzi alians kapitałowy?
— To nie jest priorytet. Przecież nie trzeba kupować browaru, żeby napić się piwa — odpowiada właściciel Polsatu.
Nie zaprzecza natomiast, że dostał ofertę przejęcia dolnośląskiej spółki.
Marek Falenta przyznaje, że tak właśnie było.
— Potwierdzam, że prowadziliśmy rozmowy z panem Solorzem na temat oferty kupna Hawe, jednak obecnie bardziej interesuje nas dzierżawa łączy i inne możliwości współpracy operacyjnej —mówi Marek Falenta (ma 13,5 proc. akcji Hawe).
Po co Solorzowi spółka infrastrukturalna? Kto dostarczy sprzęt Sferii i Aero2? Dowiesz się z poniedziałkowego „Pulsu Biznesu”.