HCz wygasi stalowy piec
W ciągu 3-6 miesięcy Huta Częstochowa wygasi wielki piec. Zarząd zapewnia jednak, że pracownicy — około 200 osób — zatrudnieni przy jego obsłudze znajdą pracę w wydzielonych spółkach.
Zatrzymanie pieca to jeden z elementów restrukturyzacji firmy. Kolejny, to ugoda z wierzycielami. Zobowiązania HCz wynoszą około 900 mln zł. Lech Skrzypczyk, prezes huty, szacuje, że 50 proc. to długi wobec dostawców, a po 25 proc. zobowiązania wobec banków i budżetu. Wierzyciele do 12 kwietnia mają czas na składanie deklaracji o swoich roszczeniach. Ugoda ma kosztować częstochowską firmę 120 mln zł, a postępowaniem jest objęte około 300 mln zł wierzytelności.
Lech Skrzypczyk deklaruje, że huta jest już na finiszu ustaleń dotyczących restrukturyzacji zobowiązań wobec banków. Podobnie zaś jak w innych stalowych przedsiębiorstwach, najtrudniej dogadać się firmie z dostawcami. Czy hucie uda się uzdrowienie finansów — na razie nie wiadomo. Pewne jedynie jest to, że restrukturyzacja zobowiązań to być albo nie być dla zakładu. Przy obecnej wielkości długów huta znajduje się bowiem na krawędzi bankructwa.