Hossa na rynku wirtualnego pieniądza

Od kilku miesięcy rośnie kurs wirtualnej waluty bitcoin. Nie wszyscy się cieszą. Rosną obawy, że internetowe pieniądze mogą podkopać znaczenie banków centralnych

Wartość bitcoinu, największej na świecie waluty online, wzrosła w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponaddwukrotnie — wynika z danych Mt.Gox, największej na świecie giełdy bitcoinu.

Zobacz więcej

POLSKA W CZOŁÓWCE: Handel wirtualną walutą koncentruje się na platformie Mt.Gox. Polskich fanów bitcoinów nie brakuje, dlatego giełda ma swoją internetową wersję także w naszym języku. Pod względem miesięcznych obrotów bitcoinami Polska plasuje się tylko za USA, strefą euro, Wielką Brytanią, Kanadą, Chinami i Australią. [FOT. GK]

W listopadzie 2011 r. waluta przeżyła załamanie i spadła do 2,14 z 29,58 USD pięć miesięcy wcześniej. Teraz znowu odzyskuje wigor, co niektórych zachwyca, a innych niepokoi. Europejski Bank Centralny opublikował w październiku minionego roku raport, w którym wskazuje, że większe zapotrzebowanie na wirtualne waluty może mieć negatywny wpływ na reputację banków centralnych. Od momentu publikacji tego raportu wartość bitcoinu wzrosła w stosunku do dolara o 55 proc. Podskoczyło też jej wykorzystanie.

Czym jest bitcoin? To cyfrowa waluta, która może być używana do przelewów internetowych i w handlu, a do ochrony wykorzystuje kryptografię. W przeciwieństwie do innych walut nie została wyemitowana przez bank centralny lub inny organ władzy. Waluta bazuje na oprogramowaniu stworzonym kilka lat temu przez postać znaną jako Satoshi Nakamoto, który użył zdecentralizowanego systemu peer-to-peer do weryfikacji transakcji. Użytkownicy mogą nabywać dobra i usługi elektronicznie, anonimowo, bez konieczności polegania np. na bankach. Transakcje są trudne do śledzenia i oferują sporą prywatność użytkownikom. „Niestety, brak jakiejkolwiek kontroli oraz całkowita anonimowość płatności spowodowały wzrost zainteresowania bitcoinem organizacji przestępczych. Wirtualna waluta łatwo może służyć do rozliczania transakcji zakupu narkotyków, broni czy okupu za zakładników.

Z tego właśnie powodu Europejski Bank Centralny zaczął przyglądać się bitcoinowi. Podkreślanie konieczności monitorowania rozwoju projektu nie wynika raczej z realnej obawy o podważenie przez bitcoin monopolu banków centralnych. Moim zdaniem, instytucje te mogą na razie spać spokojnie. Zakładając nawet, że twórcy systemu mają rację, iż jest on stuprocentowo technicznie bezpieczny, nie oznacza, że jego ekonomiczne funkcjonowanie jest możliwe” — napisał w komentarzu Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu