HSBC i PZU: była umowa?

Paweł Zielewski, Dawid Tokarz
opublikowano: 2003-03-28 00:00

Czy PZU próbowało przy pomocy HSBC wykupić akcje ubezpieczyciela z rąk Eureko i banku Millennium? To właśnie sugeruje wieczorna depesza agencji Dow Jones Newswires.

Jak podała wieczorem agencja Dow Jones Newswires, u podstaw niedawnej próby rezygnacji Sławomira Cytryckiego ze stanowiska ministra skarbu leżało m.in. odkrycie, że między bankiem inwestycyjnym HSBC a zarządem PZU zawarta została umowa zlecająca bankowi odkupienie od mniejszościowych akcjonariuszy akcji PZU za plecami resortu skarbu.

Dziennikarze Dow Jones Newswires są w posiadaniu kopii umowy nazwanej z angielska „Humble Pie”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „pokutę za dawne przewinienia”. Umowa datowana jest na 3 grudnia 2002 roku i daje HSBC wolną rękę w skupieniu akcji ubezpieczyciela od mniejszościowych udziałowców za pośrednictwem specjalnie powołanej w tym celu spółki. Dodatkowo HSBC miałoby pełnić rolę doradcy przy przeprowadzeniu planowanej oferty publicznej PZU. Jest też punkt mówiący, że bank za doradzanie miałby otrzymać 1 proc. jej wartości.

W dokumencie nie ma jednak mowy, iż akcjonariuszami, od których HSBC miałby odkupić akcje PZU są Eureko i Millennium. 14 proc. akcji ubezpieczyciela jest jeszcze w posiadaniu pracowników PZU.

Z treści dokumentu, na który powołuje się agencja Dow Jones Newswires, wynika, że HSBC zagwarantowano miesięczne wynagrodzenie wysokości 100 tys. USD (licząc od stycznia 2003 roku), zwrot kosztów i premię po dokonaniu buy-backu wysokości 1,4 mln USD minus wcześniejsze opłaty. Zdaniem obserwatorów, to trochę za dużo, jak na skup akcji od pracowników, którzy i tak są skłonni pozbyć się ich bez większych oporów.

Na dokumencie widnieją podpisy Zdzisława Montkiewicza, prezesa PZU oraz nieczytelny podpis przedstawiciela HSBC.

David Thomas, prezes HSBC Polska, miał wieczorem wyłączony telefon, toteż nie udało się nam uzyskać jego komentarza na temat doniesień agencji.

Możesz zainteresować się również: