Były prezes wraca do IB System. Już w I kw. 2010 r. możliwa jest prezentacja spółek do ewentualnego przejęcia.
Od września giełdowa grupa IB System nie miała prezesa. Marcin Niewęgłowski zrezygnował wtedy z kierowania spółką, bo część akcjonariuszy nie poparła emisji, która miała zostać przeznaczona na przejęcia. Chodziło przede wszystkim o akwizycję spółki Microtech, która ostatecznie nie została kupiona przez IB System, tylko zadebiutowała na NewConnect.
Marcin Niewęgłowski wrócił do IBS, pokonując czterech kandydatów, którzy brali udział w postępowaniu kwalifikacyjnym. W komunikacie poinformowano, że rada nadzorcza zaakceptowała przedstawione przez niego kierunki rozwoju firmy. Nowy prezes nadal uważa, że przejęcie Microtechu miało sens.
— Połączenie byłoby korzystne dla IB System. Wzmocniłoby pion integracji, który nadal przynosi straty — mówi prezes.
— Główne cele strategii pozostają takie, jak wcześniej — emisja i przejęcia. Może jednak zostać lekko zmodyfikowana. W grupie będą potrzebne pewne porządki. Chcielibyśmy zbliżyć się do wartości księgowej akcji — wyjaśnia Marcin Niewęgłowski.
W trakcie swojej nieobecności we władzach spółki zajmował się rozpoznawaniem rynku pod kątem możliwych akwizycji.
— Prowadzę rozmowy z kilkoma spółkami. Wkrótce przedstawię je akcjonariuszom, którzy ocenią, czy są one dla nas atrakcyjne i dobrze wpisują się w działalność grupy — zapowiada prezes.
Aktualna pozostaje kwestia sprzedaży nieruchomości. Przypomnijmy, że spółka zamierzała sprzedać należące do niej budynki i działki.
— Mijający rok nie był dobry dla większych transakcji na rynku nieruchomości. Widać już jednak ożywienie w tym segmencie i mam nadzieję, że w 2010 r. uda się sfinalizować przynajmniej część zaplanowanych transakcji — stwierdził Marcin Niewęgłowski.
Grupa nadal zamierza rozwijać dział GPS. Prezes podkreśla, że mimo dekoniunktury skupienie się na sprzedaży pod własną marką (Smart GPS) pozwoliło spółce osiągnąć wyraźny wzrost przychodów z tej działalności.