Indeks zmierzy puls branży gier

Najbardziej dynamicznie rozwijający się sektor na giełdzie chętnie wejdzie do WIG-gry.

Pod koniec października Giełda Papierów Wartościowych (GPW) ogłosiła duże zmiany w sektorowych indeksach. Chce ułatwić inwestorom poruszanie się po branżach reprezentowanych na parkiecie. Własny indeks mają szansę dostać m.in. gry komputerowe, które szturmem zdobyły mocną pozycję wśród polskich specjalności i hitów eksportowych. Pomysł jest obecnie konsultowany z uczestnikami rynku. Od kilku miesięcy producenci gier brylują na GPW. Inwestorów przyciągają m.in. wysokie stopy zwrotu — od początku roku akcje CD Projektu zyskały 80 proc., CI Games — 50 proc., a 11bit studios — 70 proc. Magnesem jest też spora liczba nowych emisji i debiutów. Tylko w ostatnim miesiącu akcje sprzedało trzech producentów gier, w tym dwóch, PlayWat i Artifex Mundi, na dużym parkiecie. Kupujący oczekują, że indeks odzwierciedli kondycję całej branży. GPW chce zacząć go obliczać od przyszłego roku, a w jego skład ma wejść 12 spółek. Producentom gier pomysł się podoba. Zdaniem Piotra Nielubowicza, członka zarządu CD Projektu, stworzenie WIG-gry potwierdzi otwarcie się giełdy na nowoczesny segment polskiej gospodarki. — Giełda jest odbiciem całej gospodarki. O dynamicznym wzroście tego sektora w Polsce świadczy m.in. rosnąca liczba producentów gier notowanych na GPW — mówi Piotr Nielubowicz.

HITY PARKIETU: Na premiery polskich gier — takich jak „Snajper 3”, który zadebiutuje w kwietniu — czekają nie tylko polscy i zagraniczni fani komputerowej rozrywki, ale też inwestorzy giełdowi. Wkrótce rozchwytywana branża może doczekać się własnego indeksu.
ARC

Zaznacza, że indeks wrzuci do jednego worka bardzo różnych przedstawicieli branży. Choć wszyscy produkują gry, różnią się strategią, specjalizacją gatunkową, modelem dystrybucji i sposobem realizowania zysków.

— Analiza spółki z branży gier wymaga dużej wiedzy, m.in. znajomości specyfiki tego sektora. Wprowadzenie indeksu nie wpłynie więc raczej na wycenę poszczególnych spółek, ale być może ułatwi rynkowi śledzenie całości — ocenia Marek Tymiński, prezes CI Games, branżowego pioniera na GPW. Dariusz Wolak z 11bit studios uważa, że pomysł stworzenia WIG-gry potwierdza rosnące znaczenie branży, która powoli staje się wizytówką Polski na świecie. — Nasza branża jest modna wśród inwestorów, którzy z pewnością będą uważnie śledzić indeks WIG-gry — mówi przedstawiciel 11bit studios.

Diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego w beczce pozytywnych komentarzy jest też łyżka niepokoju. Firmy obawiają się, czy indeks uda się skonstruować tak, by odzwierciedlił całą branżę. Problemem są ogromne różnice w kapitalizacji — CD Projekt jest obecnie wart ponad 3,8 mld zł, znacząco więcej niż pozostałe spółki razem wzięte. Rynkowa wycena nie może więc być jedyną wagą. Mieszane uczucia budzi też pomysł zaliczenia branży do makrosektora dóbr konsumpcyjnych, w którym znajdą się też m.in. wytwórcy artykułów spożywczych i firmy motoryzacyjne. Producenci gier woleliby towarzystwo firm technologicznych.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane