Indeksy w USA coraz wyżej

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-09-13 22:27

W dobrych humorach na weekendową przerwę udali się inwestorzy handlujący na amerykańskich giełdach. Na fali rosnącej pewności, że Fed w końcu ruszy z obniżkami stóp procentowych indeksy rosły przez cały sesyjny dzień, odnotowując w przypadku wskaźnika S&P500 piątą zwyżkę z rzędu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na finiszu sesji indeks największych blue chipów Dow Jones IA drożał o 0,72 proc. Szerszy indeks S&P500 zyskiwał 0,54 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq Composite umacniał się o 0,65 proc.

Gracze z amerykańskich parkietów w piątek nadal dyskontowali ostatnie dane makroekonomiczne, w szczególności dotyczące inflacji i rynku pracy. W piątek z tego pierwszego obszaru opublikowany został kolejny raport o cenach. Tym razem dotyczył inflacji cen importu i eksportu.

Okazało się, że w sierpniu ceny importu spadły najmocniej od ośmiu miesięcy, zaś eksportu zdecydowanie przekroczyły prognozą skalą zniżki. To kolejny dowód, że inflacja została przez Fed mocno wytłumiona i podąża do zakładanych przez decydentów poziomów.

Tak optymistyczne odczyty de facto praktycznie przesądziły o pierwszej w tym cyklu redukcji stawek, ale równocześnie podbiły spekulacje odnośnie skali pierwszego cięcia. Znacząco wzrosły oczekiwania, że zamiast „standardowej” obniżki o 25 punktów bazowych FOMC może zaordynować gospodarce nawet 50 punktowe poluzowanie. Szanse na tak duży ruch wzrosły do 47 proc. Eksperci oceniają, że do końca roku Fed może obniżyć stopy o łącznie 100 pb.

Podczas zamykającej bardzo udany tydzień sesji rynkowi przewodziły akcje spółek z sektorów materiałowego, usług komunalnych i przemysłu, przy czym każda z tych branż zanotował wzrost o ponad 1 proc.

Kolejną sesję wzięciem cieszyły się papiery spółek technologicznych oraz z obszaru produkcji półprzewodników. Szczególnie tych z grypy mega caps. Wyraźnie drożały udziały producentów chipów z Super Micro Computer i ARM Holdings na czele.

Udany dzień miały papiery Ubera. Drożały grubo o ponad 5,5 proc. po informacji o współpracy z koncernem Alphabet przy rozszerzeniu usługi w Atlancie i Austin.

Za to powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Boeinga, przeceniane po tym jak pracownicy fabryki na zachodnim wybrzeżu USA w piątek wcześnie rano odeszli od swoich stanowisk, odrzucając zdecydowaną większością głosów ofertę pracodawcy.

Jeszcze mocniej taniały udziały Adobe, producenta m.in. „kultowego” Photoshopa. W tym przypadku o przecenie przesądziła niższa niż oczekiwano prognoza finansowa na czwarty kwartał.

W skali całego tygodnia, najlepszego w tym roku dla części wskaźników, indeks DJ IA zyskał 2 proc., S&P500 4 proc. zaś Nasdaq ponad 5 proc.

Możesz zainteresować się również: