Indie wracają do rosyjskiej ropy. Waszyngton zmuszony udobruchać azjatyckiego partnera

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-03-11 13:06

W obliczu paraliżu dostaw z Bliskiego Wschodu indyjskie rafinerie zakupiły około 30 milionów baryłek rosyjskiej ropy naftowej. Decyzja zapadła po uzyskaniu niespodziewanego przyzwolenia ze strony Waszyngtonu, który w obliczu wojny z Iranem musiał zrewidować swoją dotychczasową politykę sankcyjną, aby zapobiec zapaści gospodarczej u jednego ze swoich kluczowych partnerów w Azji Południowej.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Indie przez ostatni rok systematycznie ograniczały import surowca z Rosji, ulegając presji dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych i zastępując te dostawy baryłkami z Arabii Saudyjskiej oraz Iraku.

Strategiczny zwrot Delhi w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie

Rzeczywistość geopolityczna zweryfikowała jednak te plany, gdy narastający konflikt zbrojny w regionie Zatoki Perskiej doprowadził do odcięcia tradycyjnych szlaków zaopatrzeniowych. Kluczowa dla światowego handlu Cieśnina Ormuz, łącząca największych producentów ropy z resztą globu, pozostaje praktycznie zamknięta od momentu rozpoczęcia ataków sił USA i Izraela na Iran. W tej sytuacji indyjski rząd stanął przed widmem drastycznych niedoborów, co zmusiło administrację w Waszyngtonie do wydania specjalnego zezwolenia na interwencyjne zakupy w Rosji.

Rosyjski surowiec towarem luksusowym z wysoką premią

Niezwykle interesująca jest zmiana dynamiki cenowej, ponieważ rosyjska ropa, która od 2022 roku była sprzedawana z dużym dyskontem, obecnie stała się towarem deficytowym i pożądanym. Według osób zbliżonych do transakcji, gatunki takie jak Ural, ESPO czy Varandey są oferowane z premią wynoszącą od 2 do 8 dolarów za baryłkę w stosunku do londyńskiego benchmarku Dated Brent. Jest to radykalna zmiana w porównaniu do okresu sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, kiedy rosyjskie ładunki uchodziły za tańszą alternatywę. Państwowy gigant Indian Oil nabył około 10 milionów baryłek, a prywatna firma Reliance Industries zabezpieczyła co najmniej taką samą ilość, przejmując niemal wszystkie dostępne ładunki na rynku spot.

Logistyka ratunkowa i nagłe zmiany kursów tankowców

Amerykańskie zwolnienie z ograniczeń objęło konkretne transakcje dotyczące ropy i produktów naftowych załadowanych na statki przed 5 marca 2026 roku. Warunkiem koniecznym było jednak to, aby surowiec trafił bezpośrednio do indyjskich odbiorców. Dostosowały się do tego tankowce, które z dotychczasowego portu przeznaczenia Singapuru, zostały skierowane do indyjskich portów przeładunkowych.

Od szczytu importu do wymuszonej stabilizacji

Relacje energetyczne Indii z Rosją przeszły długą drogę od początku inwazji na Ukrainę w 2022 roku, kiedy to zakupy gwałtownie wzrosły, ściągając na Delhi krytykę administracji Białego Domu. Choć rosyjska ropa sama w sobie nie jest bezpośrednio objęta sankcjami, Waszyngton skutecznie utrudniał handel, umieszczając na czarnej liście największych tamtejszych producentów. Dane firmy Kpler wskazują, że o ile w połowie 2024 roku zakupy osiągnęły rekordowy poziom ponad 2 milionów baryłek dziennie, to w lutym 2026 roku spadły do średnio 1,06 miliona baryłek dziennie. Obecne wznowienie masowych zakupów jest więc nie tyle wyborem politycznym, co koniecznością wynikającą z fizycznego braku alternatyw na zdestabilizowanym rynku bliskowschodnim.

Możesz zainteresować się również: