Inflacja rozczarowała graczy

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-10-15 00:00

Inwestorzy na krajowym rynku obligacji przed publikacją danych o inflacji wstrzymywali się z handlem, dlatego rentowności papierów niemal nie drgnęły przez większą część dnia. O godz. 16.00 GUS podał, że we wrześniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,4 proc. w ujęciu rocznym. Presji na wzrost stóp procentowych nie ma także ze strony płac: we wrześniu przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw wzrosła zaledwie o 3,7 proc. (wobec oczekiwanych 4,7 proc.).

I choć poziom inflacji okazał się zgodny z oficjalnymi oczekiwaniami analityków, to rynek po cichu liczył na miłą niespodziankę na poziomie 4,2-4,3 proc. Gracze zareagowali więc sporą wyprzedażą, co przełożyło się na wzrosty dochodowości papierów na całej długości krzywej o 4-5 pkt baz. Najwięcej straciły pięciolatki. O godz. 16.30 rentowność dwulatek wyniosła 7,06 proc., pięciolatek — 7,04 proc., a dziesięciolatek — 6,83 proc.

Dzisiejsze głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki nie powinno mieć większego wpływu na notowania obligacji.

Możesz zainteresować się również: