Czwarty pod względem aktywów bank w Polsce w 2025 r. zarobił na czysto 4,6 mld zł, o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. W IV kw. zysk netto grupy ING Banku Śląskiego wzrósł do 1,37 mld zł, tj. o 23,4 proc. w ujęciu kwartalnym i o 4,8 proc. r/r. Zysk okazał się o 15,2 proc. wyższy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali, że wyniesie 1,19 mld zł.
- W całym 2025 r. nasz wynik netto wyniósł 4,6 mld zł i był wyższy o 6 proc. Było to możliwe głównie dzięki wzrostowi naszej aktywności komercyjnej – mówi Bożena Graczyk, wiceprezeska ING Banku Śląskiego.
Marża odsetkowa będzie spadać, ale wolniej
Wynik odsetkowy w IV kw. wyniósł 2,3 mld zł, co oznacza wzrost o 5 proc. k/k i o 2 proc. w skali roku.
- Kwartalna marża odsetkowa poprawiła się o 15 pkt bazowych i osiągnęła poziom 3,3 proc. Jest to głównie zasługa niższego o 17 pkt bazowych kosztu finansowania, przy bardzo stabilnym poziomie rentowności naszych aktywów. Skumulowana marża odsetkowa za 2025 r. wyniosła 3,27 proc. i była niższa o 5 pkt bazowych k/k. Oczywiście podąża ona za niższymi stopami rynkowymi – mówi Bożena Graczyk.
Choć, jak podkreśla, ING BSK jest znacznie mniej wrażliwy na zmianę stóp procentowych niż cały sektor, to wraz z kolejnymi spadkami oprocentowania marża będzie się obniżała.
- Im niższa jest stopa bazowa, tym wrażliwość na zmiany stóp procentowych jest większa – mówi Bożena Graczyk.
Wynik z opłat i prowizji wyniósł 598 mln zł w IV kw. i był wyższy o 6 proc. r/r. W całym 2025 r. wynik z opłat i prowizji wzrósł o 3 proc.
- O 29 proc. r/r zwiększyły się prowizje związane z rynkiem kapitałowym, w szczególności prowizje w obszarze funduszy inwestycyjnych. To jest oczywiście efekt bardzo dobrej koniunktury rynkowej oraz bardzo wysokich netto napływów do naszych funduszy. Na koniec 2025 r. nasi klienci detaliczni posiadali już 25 mld zł środków zgromadzonych w funduszach. Oczywiście jest to również efekt naszej aktywności w obszarze wzrostu kredytów hipotecznych - tłumaczy Bożena Graczyk.
Hipoteki wystrzeliły w górę
W 2025 r. portfel kredytowy banku wzrósł o 8 proc. r/r do 181,2 mld zł. Portfel kredytów detalicznych wzrósł o 9,2 mld zł r/r do 80,4 mld zł.
Sprzedaż kredytów hipotecznych w 2025 r. wzrosła o 32 proc. r/r i wyniosła rekordowe 19,2 mld zł. W samym IV kw. wzrosła o 23 proc. r/r do 4,63 mld zł.
Udział banku w rynku kredytów hipotecznych w złotych (liczonych wolumenem) zwiększył się do 14,2 proc., zaś udział w sprzedaży tych kredytów sięgnął 19,2 proc.
Jak podkreśliła wiceprezeska ING Banku Śląskiego, pozytywny wpływ na wartość portfela kredytów hipotecznych ma refinansowanie kredytów klientów z innych banków – szczególnie tych na stałą stopę.
- Biorąc pod uwagę nasz udział rynkowy w sprzedaży nowych kredytów, widzimy rosnącą kontrybucję kredytów, które pochodzą z refinansowania. Ten wzrost jest większy w przypadku kredytów stałoprocentowych, ale refinansowaniu podlegają również zmiennoprocentowe. Ze względu na wyższy poziom stóp procentowych, z którym mieliśmy do czynienia w ciągu 2025 r., szczególnie w trzecim i czwartym kwartale, wniosków o refinansowanie kredytów w całym sektorze było więcej – mówi Bożena Graczyk.
Presja cenowa na rynku kredytowym rośnie
W 2025 r. bank był również aktywny na rynku kredytów korporacyjnych. Nowa sprzedaż wzrosła o ponad 19 proc. do 6,9 mld zł. Wartość przyrosła o 5 proc. r/r, co przełożyło się na umocnienie udziału rynkowego do poziomu 11,9 proc. Portfel kredytów korporacyjnych wzrósł o 4,6 mld zł r/r do ponad 100 mld zł.
Ze względu na nadpłynność całego sektora konkurencja wśród banków rośnie, co przekłada się również negatywnie na wysokość marży odsetkowej.
- Presja cenowa jest coraz większa. Obserwowaliśmy ją w pierwszej kolejności w obszarze klientów biznesowych, bo tam popyt i podaż znacząco się różnią i marża się kurczyła. Po stronie korporacyjnej chęć do udzielania kredytów przez banki jest znacznie większa niż zapotrzebowanie firm na finansowanie, więc o każdy kredyt w bardzo wysokim stopniu musimy walczyć. Do gry włączyły się wszystkie banki, które kiedyś były pasywne ze względu na sytuację frankową. Widzimy też zachowania naszych konkurentów, którzy obniżają ceny, więc nie pozostanie to bez wpływu na marże w całym sektorze – mówi Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego.
- Marża na tych kredytach w coraz większym stopniu się kurczy, a może się kurczyć jeszcze dalej – tłumaczy.
Narasta także konkurencja w segmencie kredytów hipotecznych.
- Mocna rywalizacja o klientów przenosi się również do świata hipotek, aczkolwiek wzrost rynku hipotecznego jest znaczący, więc nie sądzimy, żeby po stronie marż miało to taki sam wymiar jak w przypadku kredytów dla klientów korporacyjnych – mówi Michał Bolesławski.
Dywidenda może być w maksymalnym wymiarze
Zgodnie z polityką dywidendową ING Bank Śląski może wypłacać akcjonariuszom do 75 proc. rocznego jednostkowego zysku netto. W 2025 r. zysk ten wyniósł 4,63 mld zł.
- Intencją zarządu jest, aby rekomendować radzie nadzorczej wypłatę dywidendy w wysokości 75 proc. naszego wyniku netto za 2025 r. Chcemy, aby dywidenda była na maksymalnym poziomie - mówi Bożena Graczyk.
W ocenie zarządu bank spełnia wszystkie wymogi KNF do wypłaty dywidendy z zysku za 2025 r. na poziomie 75 proc.
- Już od trzeciego kwartału 2025 r. nasz bufor antycykliczny wzrósł o 1 pkt proc., a w trzecim kwartale 2026 r. nastąpi wzrost o kolejny 1 pkt proc. W efekcie nasz wymóg kapitałowy TCR wzrośnie z obecnego 12,5 proc. do poziomu 13,5 proc. [wymagane minimum regulacyjne to 8 proc. - red.]. Jednocześnie 25 proc. wyniku netto, który pozostawimy w naszych kapitałach, w naturalny sposób również zwiększy wskaźniki kapitałowe. Będzie to ok. 90 pkt bazowych dodatkowo – mówi wiceprezeska.
