InPost inwestuje w moce i innowacje

opublikowano: 10-03-2021, 20:00

Firma kurierska otworzy w czerwcu nową fabrykę i laboratoria. Ekspert widzi miejsce na trzy razy więcej paczkomatów w Polsce.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Kiedy i gdzie InPost otworzy nową fabrykę
  • Jakie perspektywy rozwoju spółki dostrzega ekspert
  • Jak ocenia plan rozbudowy centrum badawczorozwojowego

Modern-Expo dostarczy do końca roku Allegro 1,5 tys. automatów, AliExpress testuje już w Warszawie maszyny Cai Niao, a w kolejce są następni, w tym Poczta Polska. Notowany na giełdzie w Amsterdamie InPost nie pozostaje obojętny na ruchy konkurencji.

Pod koniec lutego uruchomił centrum logistyczne w Chorzowie, a teraz ogłosił otwarcie w czerwcu fabryki tuż przy węźle Balice II A4, w parku City Logistics Kraków Airport, budowanym przez Panattoni. Jej powierzchnia wyniesie 7230 m kw. W tej lokalizacji spółka stworzy też centrum badawczo-rozwojowe z dwoma laboratoriami i showroomem, większe od krakowskiego.

Rozwój zabezpieczony
Rozwój zabezpieczony
Debiutowi na giełdzie nie towarzyszyła emisja, ale InPost, którego prezesem jest Rafał Brzoska, zapewnia, że generuje dość gotówki, by finansować inwestycje z własnych funduszy.

Popyt do zaspokojenia

– Znacznie zwiększymy możliwości wdrażania kolejnych urządzeń, a także będziemy mogli szybko wprowadzać innowacyjne rozwiązania w naszych maszynach i testować pomysły, których nikt na rynku jeszcze nie zastosował – komentuje Rafał Brzoska, prezes InPostu, cytowany w komunikacie.

Wojciech Kądziołka, rzecznik spółki, podkreśla, że firma już od dawna obserwuje wzrost zapotrzebowania na paczkomaty.

– W Polsce instalujemy ich po 100 w ciągu tygodnia, a jeszcze więcej na świecie – w Wielkiej Brytanii zwiększymy ich liczbę w tym roku z tysiąca do dwóch – mówi Wojciech Kądziołka.

Dość miejsca na ekspansję

Dr hab. Arkadiusz Kawa, dyrektor Instytutu Logistyki i Magazynowania z Sieci Badawczej Łukasiewicz, ocenia, że moment na inwestycję w fabrykę jest „doskonały z powodu dużego tempa rozwoju”.

– Spółka jest coraz bardziej rozpoznawalna na świecie, co już mogło przełożyć się na wzrost zamówień. Chce zwiększać obecność w Wielkiej Brytanii, mówiła też o wejściu do Hiszpanii, gdzie automaty na osiedlach są popularne, a także do Francji. Może też zwiększyć produkcję na rynek austriacki lub włoski, gdzie ma partnera – twierdzi Arkadiusz Kawa.

W Polsce na razie nie dostrzega zapotrzebowania na 100 tys. paczkomatów, ale już podwojenie lub potrojenie aktualnej liczby 11 tys. maszyn uznaje za zasadne.

– W związku z rosnącą liczbą zamówień online i preferowaniem przez Polaków odbiorem przesyłek poza domem wystarczy osiedle na kilkaset mieszkań, żeby opłacało się postawić paczkomat. InPost ma też pole do współpracy z urzędami i dużymi sieciami handlowymi, np. Ikeą – uważa Arkadiusz Kawa.

Firma zawiązała już długoterminowy sojusz z deweloperem Echo Investment, który po fuzji z Archicomem stanie się największym graczem na krajowym rynku mieszkaniowym.

Naturalny kierunek

Arkadiusz Kawa nie jest też zaskoczony zapowiedzią stworzenia centrum badawczo-rozwojowego. Zwraca uwagę, że w tym kierunku idzie także np. DHL.

– Prezes InPostu zapowiedział niedawno chęć zwiększenia efektywności dostaw do paczkomatów. Trudno kupić na rynku gotowe rozwiązanie, trzeba stworzyć własne. Opracowywanie nowych technologii i optymalizacja, np. w postaci skracania czasu obsługi, są kluczowe. W grę wchodzi też poszukiwanie innowacji dotyczących świadczenia usług na tzw. ostatniej mili, które coraz częściej muszą być ekologiczne – komentuje ekspert.

Spadek notowań

InPost z sukcesem zadebiutował pod koniec stycznia na giełdzie w Amsterdamie. Nowi inwestorzy wydali na 35 proc. akcji spółki 2,8 mld EUR, czyli 12,75 mld zł, wyceniając ją na 8 mld EUR (36,4 mld zł). Pakiet prezesa miał podczas IPO wartość 4,4 mld zł.

Akcjami sprzedanymi w ofercie publicznej po 16 EUR za sztukę handlowano w debiucie nawet po 21,2 EUR, a pierwszy dzień notowań zakończył się z ceną 18,42 EUR. 19 lutego kurs wynosi blisko 21 EUR, a potem zaczął spadać - w poniedziałek po raz pierwszy był poniżej poziomu z IPO. Podczas środowej sesji nieznacznie wzrósł, zbliżając się ponownie do 16 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane