Internet pomoże stworzyć eksperta

opublikowano: 03-07-2016, 22:00

Media społecznościowe dają szansę na zwiększenie swojej rozpoznawalności i wykreowanie siebie jako specjalisty. Wystarczy tylko wiedzieć, jak z nich korzystać

Każdy z nas ma swoją osobistą markę. Składa się na nią każdy wpis, który umieszczamy w mediach społecznościowych, komentarz, który piszemy na forum, czy zdjęcie publikowane w sieci. To kompozycja wszelkich działań, które obserwują inni. Kiedy to zrozumiemy, będziemy mogli zacząć świadomie tworzyć swój brand i sprawdzić, aby nasze działania były jak najbardziej strategiczne.

Andrew Davis, światowy ekspert z obszaru komunikacji, content marketingu i digital oraz założyciel Monumental Shift, pierwszej na świecie agencji zajmującej się marketingiem liderów opinii, uważa, że warto korzystać z mediów społecznościowych — takich jak LinkedIn czy Twitter — aby dzielić się wiedzą i powiększać sieć odbiorców. Bardzo często efektem kontaktu online są działania podejmowane już poza siecią.
Zobacz więcej

Z SIECI DO RZECZYWISTOŚCI:

Andrew Davis, światowy ekspert z obszaru komunikacji, content marketingu i digital oraz założyciel Monumental Shift, pierwszej na świecie agencji zajmującej się marketingiem liderów opinii, uważa, że warto korzystać z mediów społecznościowych — takich jak LinkedIn czy Twitter — aby dzielić się wiedzą i powiększać sieć odbiorców. Bardzo często efektem kontaktu online są działania podejmowane już poza siecią. ARC

— Personal branding to przede wszystkim budowanie marki własnego nazwiska i świadome prezentowanie światu swoich umiejętności, wartości, misji oraz swojej historii. Chodzi o udostępnianie w sieci takich treści, które świadczą o tym, że jesteśmy w jakiejś dziedzinie ekspertami — komentuje Emilia Bartosiewicz, ekspert budowania osobistej marki w internecie Akademii Marki z Klasą.

Jednak do stworzenia swojej marki osobistej nie wystarczą jedynie chęci. Tak jak w przypadku opracowywania biznesplanu dla produktu czy usługi, powinniśmy wyznaczyć również dla siebie odpowiednią strategię działania. Szczególnie jeśli skupiamy swoją uwagę na mediach społecznościowych.

— Internet daje nam wielką szansę, by pokazać innym, czym się pasjonujemy i jakie mamy umiejętności, które nas wyróżniają. Za jego pośrednictwem możemy dzielić się wiedzą i wynikami pracy. Swoimi spostrzeżeniami można podzielić się na platformie, którą uważamy za najbardziej odpowiednią. Może to być LinkedIn lub nawet Twitter. Warto zarezerwować 15 minut tygodniowo, aby dzielić się wiedzą. W ten sposób można najłatwiej zacząć budować naszą reputację w świecie online — podpowiada Andrew Davis, światowy ekspert z obszaru komunikacji, content marketingu i digitalu.

Rozwiń skrzydła

Wykorzystanie w odpowiedni sposób mediów społecznościowych może w znacznym stopniu wpłynąć na naszą wartość na rynku pracy. Nawet dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem za ich pośrednictwem może przynieść realne korzyści, o których nawet nie myśleliśmy.

— Jill Castilla była prezesem małego lokalnego banku w Stanach Zjednoczonych. Dzięki codziennemu korzystaniu z mediów społecznościowych zdobyła światową pozycję jednego z najbardziej renomowanych, nowatorskich i rozchwytywanych ekspertów w branży bankowości. Jeśli nie ma nas w sieci, to dalszy rozwój naszej kariery zawodowej jest całkowicie w naszych rękach. Jeśli jednak uda nam się zostać znaną postacią w cyfrowym świecie, nowe perspektywy same się przed nami otworzą — komentuje Andrew Davis.

Warto zatem zadać sobie pytanie, jaki obraz siebie najlepiej stworzyć w sieci, jakie treści dobrze korespondują z wizerunkiem specjalisty, a które niekoniecznie. — W social mediach należy stawiać na autentyczność. Warto dzielić się za ich pośrednictwem swoimi sukcesami — pokazywać nagrody, które otrzymujemy, pisać o klientach, których zdobyliśmy — podpowiada Emilia Bartosiewicz.

Może nam się wydawać, że eksponowanie swoich sukcesów to faux pas, jednak takie działania mają zazwyczaj zupełnie inny odbiór i mogą przełożyć się na przykład na większą ilość zaproszeń na konferencje w roli prelegenta, a co za tym idzie, umocnić naszą pozycję w roli eksperta.

— Należy unikać pokazywania negatywnych emocji. Oznaczanie na Facebooku, że jesteśmy np. rozczarowani, jest mocno zauważalne przez naszych odbiorców i daje im do zrozumienia, że jesteśmy negatywnymi osobami, z którymi nie będą chcieli współpracować — dodaje Emilia Bartosiewicz.

Wybierz swoje medium

Podczas tworzenia swojego cyfrowego wizerunku należy zastanowić się, które kanały społecznościowe wybrać. Warto przy tym pamiętać, że nie ma potrzeby być wszędzie, co więcej, zakładanie konta w każdym możliwym medium jest niekorzystne, a to dlatego, że m.in. nie będziemy w stanie prowadzić tych wszystkich kanałów z równomiernym zaangażowaniem.

— Nie warto korzystać ze wszystkich kanałów jednocześnie — to byłoby zbyt trudne, nieefektywne i czasochłonne. Jeśli chcemy budować swój profil zawodowy, proponuję zacząć od serwisu LinkedIn. W ciągu pierwszych dwóch tygodni warto przeznaczyć 15 minut dziennie na naukę posługiwania się tym narzędziem, by poznać wszystkie jego tajniki — mówi Andrew Davis.

LinkedIn cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Pod koniec 2015 r. liczba użytkowników z naszego kraju wyniosła 1,2 mln. To obrazuje, jaki potencjał ma ten portal, szczególnie dla osób budujących swój zawodowy wizerunek.

— Warto zwrócić uwagę na LinkedIn, który daje bardzo dobre pozycjonowanie w internecie, zdobycie wielu kontaktów stricte biznesowych oraz zwiększenie siły rażenia w tym środowisku. W zależności od grupy docelowej ciekawy jest Instagram — kiedyś niedoceniony w Polsce, dziś większość polskich marek jest obecnych w tym kanale. W zależności od branży wart uwagi jest także Pinterest — szczególnie w branży modowej i designie — komentuje Emilia Bartosiewicz. Pomocny w doborze mediów społecznościowych jest wybór grupy docelowej, do której chcemy dotrzeć.

OKIEM EKSPERTA

Nie trzeba mieć sztabu doradców

JUSTYNA BAKALARSKA

redaktor w Marketer+ i wykładowca Collegium Civitas

Dzięki mediom społecznościowym całkowicie zmieniły się możliwości kształtowania marki osobistej. Kiedyś kreowanie swojego wizerunku było domeną tylko osób publicznych, które zatrudniały do tego sztab specjalistów i wydawały na to wielkie pieniądze. Dziś tak naprawdę wystarczy konto w kilku mediach społecznościowych, do tego blog czy własna strona i każdy może kształtować swój ekspercki wizerunek. Jednak pewne podstawowe aspekty związane z budowaniem własnej marki kiedyś i dziś są niezmienne. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość tego, jakie mamy zasoby, co możemy zaoferować innym, czym się wyróżniamy. Takie odpowiednie, strategiczne wykreowanie własnego „ja” sprawi, że będziemy znacznie bardziej rozpoznawalni, kojarzeni z określonymi cechami, branżą, poglądami czy stylem komunikacji. Oczywiście, jeśli będziemy konsekwentni w swoich działaniach. Aby jednak kształtować w pełni swój personal branding, trzeba zacząć aktywnie działać. Konieczne jest korzystanie z zawodowych mediów społecznościowych, takich jak LinkedIn czy GoldenLine. Jednak nie mam na myśli stworzenia tam konta i wklejenia CV. Ważne jest uczestniczenie w życiu tych mediów. Nawiązywanie kontaktów, pozycjonowanie się pod kątem słów kluczowych, publikowanie materiałów w aktualnościach, włączanie się do grup dyskusyjnych. Dopiero taka aktywność i merytoryczne odpowiadanie na pojawiające się problemy może sprawić, że dana osoba będzie postrzegana jako ekspert. Zresztą ta taktyka sprawdza się we wszystkich mediach społecznościowych. Im częściej i bardziej merytorycznie będziemy pojawiać się na tablicach w social mediach, tym szybciej zbudujemy swoją rozpoznawalność i wizerunek eksperta w danej dziedzinie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy