Inwestor z Tajwanu nie tylko w Gorzowie

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 30-08-2006, 00:00

Tajwański producent monitorów chce ściągnąć do Gorzowa Wielkopolskiego poddostawców. Chce też kupić fabrykę w Żyrardowie.

TPV Technology, największy na świecie producent monitorów, poszerzył plany rozwoju w naszym kraju.

— TPV szuka w Europie Wschodniej lokalizacji pod budowę fabryki telewizorów LCD. Na liście miejsc, w których przeprowadziliśmy studium wykonalności, są Gorzów Wielkopolski i Żyrardów. Na tym etapie nie informujemy o zaawansowaniu projektu — mówi Vijo Lee z TPV Technologies.

O ile Gorzów Wielkopolski był już w kontekście TPV wymieniany, o tyle Żyrardów jest nowością.

Żyrardów na początek

— Firma zastanawia się nad kupnem należącej do chińskiego TTE fabryki telewizorów w Żyrardowie. Kontrakt jest gotowy, ale TPV nie podjął jeszcze decyzji — ujawnia Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

Zakład w Żyrardowie czeka świetlana przyszłość.

— Fabryka na pewno wymagałaby rozbudowy — dodaje Stefan Kamiński.

— Przedstawiciele TPV liczą, że dzięki przejęciu TTE Polska mogliby od razu wystartować z produkcją i szkolić ludzi do fabryki, którą dopiero zaczną budować. Zapewniali nas, że zakup zakładu w Żyrardowie nie zagrażałby projektowi w Gorzowie Wielkopolskim, bo moce przerobowe działającej fabryki telewizorów są zbyt małe — ujawnia jedna z osób biorących udział w negocjacjach.

Gorzów za dwa lata

TPV zamierza zbudować w Gorzowie Wielkopolskim fabrykę za 400 mln zł, w której zatrudni 1500 osób. Rozpoczęcie produkcji przewidziane jest na przełom lat 2007 i 2008. W 2010 r. fabryka ma produkować 10 mln sztuk monitorów rocznie. Cały projekt może być jednak większy.

— Koncern zastanawia się, czy inwestować samodzielnie, czy z partnerami. Początkowo TPV interesował się 20-hektarową działką. Ostatecznie jest dla niego zarezerwowane 50 ha, w tym 33 ha, które są objęte statusem specjalnej strefy ekonomicznej. Gdyby zainwestowali partnerzy TPV, powstałoby co najmniej 4,5 tys. miejsc pracy, a inwestycja mogłaby być dwukrotnie wyższa — mówi Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do której ma wejść TPV.

— Ziemia jest gotowa do inwestowania — dodaje Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa Wielkopolskiego.

Kilka ważnych decyzji

Pozostaje tylko czekać.

— Teoretycznie odpowiedź powinna nadejść do 15 września. Jesteśmy przygotowani od strony logistycznej, łącznie z otwarciem szkoły dla pracowników koncernu, hotelem i osiedlem mieszkaniowym. Mamy stały kontakt z TPV — twierdzi Krzysztof Dołganow.

TPV może w Polsce produkować dowolny rodzaj sprzętu elektronicznego związanego z monitorami — telewizory, nagrywarki czy dekodery.

— Także w fabryce w Żyrardowie w grę wchodzi poszerzenie produkcji — zapowiada Stefan Kamiński.

Dziś zakład produkuje telewizory CRT, LCD i PDP. O niepewnym losie zakładu w Żyrardowie „PB” informował dwa tygodnie temu. Powołaliśmy się wtedy na indyjskie portale, które donosiły, że TTE chce przenieść produkcję do Indii. Yan Fei, prezes TTE Europe, zaprzeczył tym doniesieniom i zapewniał, że dla zatrudniającej 1,2 tys. osób fabryki są zbierane przyszłoroczne zamówienia.

24 proc. TPV należy do chińskiej spółki BOE Technology, a 15 proc. do koncernu Philips. W ubiegłym roku notowany na giełdzie w Hongkongu koncern odkupił od Philipsa dział produkcji monitorów, dzięki czemu stał się światowym liderem (20,4 proc. rynku monitorów LCD). Firma, której główna baza produkcyjna jest w Chinach, miała w pierwszym kwartale 35,2 mln USD zysku netto. Rok wcześniej — 26,5 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu