Inwestorzy ochłonęli po wyprzedaży

Marek Wierciszewski
opublikowano: 2011-02-01 00:00

Pogarszająca się sytuacja w Egipcie nie sprzyjała próbom odbicia na rynkach akcji. Na giełdzie tokijskiej 2-procentowe spadki notowały papiery Nissan Motor, trzeciego co do wielkości producenta samochodów w Japonii. Spółka poinformowała o zamknięciu fabryki w Egipcie.

Rating długu Egiptu obniżył Moody’s, a Bank Rozliczeń Międzynarodowych poinformował, że zaangażowanie zagranicznych banków w tym kraju sięga blisko 50 mld USD, z czego 80 proc. przypada na banki europejskie. O 1,5 proc. przeceniano papiery francuskiego Societe Generale, najmocniej zaangażowanego spośród banków europejskich. Inwestorów niepokoiły także skutki, jakie dalsza niestabilność w Egipcie niosłaby dla kosztów transportu morskiego i telekomunikacji. Otuchy bykom dodały wydatki konsumentów amerykańskich.

Za kontynuacją spadków — jak twierdzi Birinyi Associates — przemawiają sygnały techniczne. W ubiegłym tygodniu ponad 80 proc. amerykańskich spółek wyceniano powyżej średniej 200-sesyjnej. Ostatnio zdarzyło się to w kwietniu zeszłego roku, na kilka tygodni przed tym, jak gwałtowna korekta odchudziła portfele inwestorów o 16 proc.

Marek Wierciszewski