Uczestnicy Bloomberg Markets Live Pulse prognozują, że za sześć miesięcy rentowność obligacji 10-letnich USA sięgnie 4,80 proc., czyli osiągnie górną granicę zakresu zmian z ostatnich kilku lat. Więcej niż połowa uczestników badania oczekuje w okresie najbliższych sześciu miesięcy wprowadzenia w USA ceł na import z co najmniej kilku krajów. Więcej niż jedna trzecia uważa, że Trump może ogłosić cło na cały import w tym czasie.
- Inflacja wraca – powiedziała Tracy Chen, zarządzająca portfelem w Brandywine Global Investment Management. – To umacnia przekonanie, że Fed nie zmieni stóp przez dłuższy czas. Rośnie natomiast ryzyko podwyżki stóp, w zależności od tego jak będzie z cłami – dodała.
Ujawniła, że trzyma papiery krótkoterminowe i unika ryzyka stopy procentowej.
Sondaż Bloomberga wskazał, że w przypadku wzrostu zmienności na rynkach tylko 22 proc. inwestorów wskazało obligacje USA jako „bezpieczną przystań”. 49 proc. preferowało złoto pomimo jego wyśrubowanej ceny.
Rentowność obligacji 10-letnich USA wynosi w piątek rano 4,53 proc. i nie zmienia się. Jest o 10 pkt bazowych wyższa niż wynosiła 6 listopada, dzień po wyborach prezydenckich w USA wygranych przez Donalda Trumpa. Jest jednak o 26 pkt bazowych niższa niż miesiąc temu, kiedy była najwyższa od 14 miesięcy w reakcji na dużo lepsze niż oczekiwano dane o rynku pracy w USA i przed raportami o inflacji.
