Wczoraj Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) zorganizowała spotkanie z przedstawicielami rządu i samorządu. Temat — budowa fabryki elementów wież wiatrowych na terenach szczecińskiej Stoczni Remontowej Gryfia.
— Jest szansa, że wkrótce podpiszemy umowę z inwestorem — mówi Wojciech Dąbrowski, prezes ARP. Jego nazwy nie ujawnia. Według informacji „PB”, w projekt chce wejść niemiecki Bilfinger Berger. Oprócz niego zaangażowane finansowo mają być stocznia Crist oraz MS TFI (należące do ARP towarzystwo zarządzające funduszem Mars). W optymistycznym wariancie fabryka ruszy w 2014 r.
— Pomysł jest ciekawy i świetnie wpisuje się w czas inwestycji na rynku morskiej energetyki. Zanim jednak dojdzie do jego realizacji, trzeba rozwiązać wiele problemów, m.in. infrastrukturalnych. Stocznia Gryfia jest zlokalizowana na wyspie, trzeba więc pomyśleć o budowie mostu i tunelowym połączeniu do Świnoujścia — mówi Anna Wypych-Namiotko, wiceminister transportu.
Wojciech Dąbrowski podkreśla również, że istotną kwestią jest zapewnienie wykwalifikowanych kadr. Dlatego też agencja chce wspólnie z lokalnymi władzami oraz uczelniami zbudować inkubator technologiczny i inwestować w specjalistów potrzebnych do obsługi fabryki.
— Dziś specjaliści, którzy mogliby pracować w zakładzie, mają często powyżej 40 lat, musimy więc mieć pewność, że za 20 lat będziemy na rynku nadal mogli znaleźć odpowiednie kadry — podkreśla Wojciech Dąbrowski.
350 mln zł Na tyle szacowana jest wartość zachodniopomorskiej inwestycji.