Jarosław Bauc stracił pracę za dobre wyniki

Katarzyna Latek
opublikowano: 2007-07-04 00:00

Stało się. Rada nadzorcza Polkomtela odwołała ze stanowiska prezesa tej spółki, Jarosława Bauca. Zastąpił go Adam Glapiński.

Telekomunikacja (Nie)oczekiwana zmiana na fotelu prezesa Polkomtela

Stało się. Rada nadzorcza Polkomtela odwołała ze stanowiska prezesa tej spółki, Jarosława Bauca. Zastąpił go Adam Glapiński.

Do czterech razy sztuka. Rada Polkomtela odwołała Jarosława Bauca z funkcji prezesa.

Rynek od dłuższego czasu przewidywał, że tak się właśnie stanie. Pytał tylko: kiedy? Spekulowano o powodach politycznych. Prezes Polkomtela był mianowany przez ekipę Kazimierza Marcinkiewicza, na którą obecny rząd patrzy nieufnie. Komunikat, w którym poinformowano o zmianie, był bardzo suchy.

Za dobre wyniki

— Zadaniem nowego kierownictwa firmy będzie dalsze umacnianie pozycji rynkowej Plusa w sposób zgodny z oczekiwaniami i interesami wszystkich akcjonariuszy — powiedział cytowany w komunikacie Maksymilian Bylicki, przewodniczący rady nadzorczej Polkomtela.

Z naszych informacji wynika, że rada nadzorcza nie mogła znaleźć merytorycznych powodów odwołania Jarosława Bauca. Bauc został prezesem Polkomtela w lutym 2006 r. Pod jego kierownictwem Plus przeorientował się z operatora skupionego na usługach dla biznesu na firmę stawiającą klienta masowego. Prezes zapowiadał, że Polkomtel „przeskoczy” Erę pod względem przychodów i liczby klientów.

Słowa dotrzymał.

Po I kwartale tego roku Polkomtel niemal zrównał się z Orange pod względem liczby użytkowników i wyprzedził Erę. Po I kwartale z usług Plusa korzystało 12,66 mln klientów. To nieco mniej, niż w Orange (12,78 mln), ale więcej, niż w Erze, która ma 12,37 mln klientów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że już w kwietniu Plus znalazł się na pierwszym miejscu. Dla porównania, rok wcześniej Era miała 10,5 mln, Orange 10,4 mln, a Plus zaledwie 9,78 mln abonentów.

Były minister wypłynął

Adam Glapiński, nowy prezes, to profesor SGH i były polityk Porozumienia Centrum. Od miesięcy regularnie „wypływa” jako potencjalny kandydat na prezesa spółek skarbu państwa.

W ostatnich miesiącach wymieniano m.in. LOT i KGHM. Glapiński był m.in. ministrem gospodarki przestrzennej i budownictwa w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz ministrem współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Jana Olszewskiego. Zasłynął przede wszystkim z wprowadzenia koncesji m.in. na papierosy i benzynę. Przez ostatnie kilka lat nie brał aktywnego udziału w życiu politycznym.

W listopadzie ubiegłego roku został szefem rady nadzorczej tanich linii Centralwings, spółki córki LOT-u. Z funkcji tej zrezygnował kilka tygodni temu. Nadal jest szefem rady nadzorczej KGHM.

To był układ?

Prasa spekulowała, że odwołanie Bauca mogło zostać uzgodnione z Vodafone. Operator blokował dotąd plan sprzedaży pozostałym akcjonariuszom spółki pakietu akcji Polkomtela, należącego do TDC. Gdyby się zgodził, Orlen mógłby później sprzedać swój powiększony pakiet innym Vodafone. Ceną miałaby być zmiana prezesa. Z naszych informacji wynika jednak, że Vodafone i TDC głosowały za pozostawieniem Bauca na stanowisku.