Jeden dom to za mało

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2009-12-29 00:00

Rewitalizacja, nie tylko pojedynczych budynków, ale całych dzielnic jest z roku na rok coraz popularniejsza.

W Poznaniu nie odnawiają pojedynczych budynków, lecz całą dzielnicę

Rewitalizacja, nie tylko pojedynczych budynków, ale całych dzielnic jest z roku na rok coraz popularniejsza.

Coraz częściej inwestorzy, ale także władze miejskie zwracają uwagę na zaniedbane i zapomniane dzielnice. Choć być może łatwiej byłoby niektóre budynki zburzyć, a w ich miejsce postawić nowe, to pojawia się więcej inicjatyw zmierzających do przywracania starym obiektom dawnego blasku. W ten trend wpisują się także działania w poznańskiej dzielnicy Chwaliszewo.

Z historią

Pomimo skomplikowanych warunków własnościowych i społecznych Chwaliszewo ponownie staje się ważną częścią Poznania. Dzieje się tak dzięki aktywności inwestorów, działaczy kulturalnych oraz większemu zainteresowaniu władz miasta. W 2009 r. udało się zrealizować wiele inicjatyw związanych z tą częścią stolicy Wielkopolski. Przyczyniło się do tego m.in. powołanie w maju Stowarzyszenia "Chwaliszewo", które stawia sobie za cel doprowadzenie, we współpracy z innymi instytucjami, do rewitalizacji dzielnicy. Chwaliszewo położone jest na osi Traktu Królewsko-Cesarskiego w pobliżu Starego Miasta. W 2008 r. poznańska dzielnica została uznana za pomnik historii Polski.

— Dzięki obecnym działaniom Chwaliszewo ma szansę stać się wizytówką miasta — podkreśla Arkadiusz Bruski, członek Stowarzyszenia "Chwaliszewo".

Trwają już prace nad przygotowaniem kompleksowych rozwiązań architektonicznych dla dzielnicy. Jednym z pomysłów jest przekształcenie starego koryta Warty w park, który projektem będzie nawiązywał do przepływającej tu jeszcze w latach 50. XX wieku rzeki. Wówczas Poznań zyskałby atrakcyjne połączenie Starego Miasta z nabrzeżami Warty, a Chwaliszewo miałoby szansę przekształcić się w elegancką dzielnicę, nasyconą atrakcjami małej architektury, kawiarniami, restauracjami, sklepami i galeriami.

Budują i rewitalizują

Do korzystnych zmian w tej dzielnicy Poznania przyczyniają się także, coraz chętniej realizowane przez deweloperów inwestycje budowlane. Powstają tu m.in. obiekty mieszkaniowe: Czartoria, Nowa Sienna czy Na Starej Wyspie. W planach jest także budowa kameralnego hotelu. Inwestycje te cieszą się coraz większym zainteresowaniem potencjalnych nabywców. W oddanej do użytku w październiku Czartorii, w krótkim czasie sprzedano ponad 60 proc. mieszkań.

— Naszą ofertę kierujemy do klientów, którzy doceniają połączenie wyjątkowej lokalizacji, staranności wykonania i najwyższych standardów mieszkaniowych. Spotyka się to z niesłabnącym zainteresowaniem — przekonuje Piotr Działyński z firmy DD Investment.

Ze względu na historyczny charakter dzielnicy nad pracami budowlanymi czuwa miejski konserwator zabytków. Inwestor Czartorii, w porozumieniu z miastem, podjął się m.in. odnowienia kamiennej nawierzchni ulicy Czartoria i odrestaurowania granitowych chodników. Z kolei firma Nowa Sienna, poza zakończoną już prawie rewitalizacją ulicy Tylne Chwaliszewo, ma w planach wykonanie nasadzeń w pobliżu Kościoła Św. Ducha.

— Nasza obecność w Chwaliszewie, oprócz budowy mieszkań, obejmuje także prace rewitalizacyjne. Sądzimy, że tylko w ten sposób można odpowiedzialnie realizować projekty mieszkaniowe w historycznych częściach miast — mówi Marcin Wiśniewski ze spółki Nowa Sienna.

Choć w poznańskim Chwaliszewie, jak i w wielu innych zabytkowych dzielnicach polskich miast jest jeszcze wiele do zrobienia, a proces rewitalizacji nie jest prosty, to efekty już wykonanych prac dowodzą, że warto o takie miejsca zadbać.

Marta

Sieliwierstow