Jedna działka, jeden dom - dwa kredyty

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2011-05-24 00:00

Kto planuje kupno działki i wybudowanie na niej domu w większości banków musi zaciągnąć dwa kredyty hipoteczne.

Banki przyglądają się dokładnie kredytowanym budowom

Kto planuje kupno działki i wybudowanie na niej domu w większości banków musi zaciągnąć dwa kredyty hipoteczne.

Zakup działki pod budowę domu lub w celach inwestycyjnych można sfinansować kredytem hipotecznym.

— Uzyskanie bankowego finansowania na zakup ziemi i budowę domu nie jest trudne. Kredyt na zakup działki budowlanej jest prawie taki sam jak na mieszkanie — wyjaśnia Michał Krajkowski, analityk domu kredytowego Notus.

Podobnie jak w przypadku zakupu mieszkania kredytobiorca musi mieć odpowiednio wysoką zdolność kredytową. W większości banków nie może jednocześnie zaciągnąć kredytu na kupno działki i budowę domu. To dlatego, że aby bank mógł przyznać pieniądze na budowę domu, niezbędne jest posiadanie pozwolenia na budowę, a taki dokument wydaje się dopiero w chwili, gdy inwestor staje się właścicielem gruntu.

— Gdy ktoś występuje o kredyt na budowę domu, przeprowadza się taką samą analizę jak w przypadku kredytu na zakup działki. Taki kredytobiorca musi mieć zdolność kredytową na spłatę obydwu kredytów. Powinien to uwzględnić, bo w trakcie zawierania przez niego transakcji mogą się zmienić stawki referencyjne, co z kolei może wpłynąć na jego zdolność kredytową– dodaje Michał Krajkowski.

Papierkowa robota

Nieco inaczej niż w przypadku kredytu mieszkaniowego wygląda lista dokumentów, które trzeba dostarczyć do banku. Oprócz odpisu księgi wieczystej działki niezbędne jest przedstawienie dokumentu potwierdzającego, że jest to rzeczywiście grunt budowlany. W większości przypadków banki nie będą bowiem chciały skredytować działki rolnej, rekreacyjnej czy użytkowej.

Konieczne jest także dostarczenie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, ewentualnie zaświadczenia o przeznaczeniu w aktualnym planie zagospodarowania przestrzennego. Banki wymagają również aktualnego wypisu i wyrysu z rejestru gruntów oraz aktu notarialnego potwierdzającego, że osoba sprzedająca jest rzeczywiście prawnym właścicielem ziemi. Ponadto niektóre banki, np. Polbank, udzielą kredytu tylko na działki położone na obszarze aglomeracji miejskiej.

Czas to pieniądz

Finansując budowę domu, warto także pamiętać o innych wymogach narzucanych przez banki. Jednym z podstawowych jest czas, jaki kredytobiorca ma na zakończenie inwestycji. Nieliczne banki zgadzają się, aby budowa trwała nawet 3 lata, jednak są to wyjątki — standardem jest okres maksymalnie 24-miesięczny.

— Bank nie precyzuje, w jakim terminie powinna zostać ukończona budowa nieruchomości, jednak w przypadku kredytu w transzach termin uruchomienia ostatniej z nich nie może przekroczyć 24 miesięcy od dnia wypłaty kredytu. Termin ten może zostać wydłużony na wniosek klienta i na podstawie indywidualnej decyzji banku po zbadaniu stanu zaawansowania inwestycji czy spełnieniu innych wskazanych przez bank warunków — wyjaśnia Agata Chrzanowska, dyrektor wydziału marketingu bankowości hipotecznej, departament marketingu bankowości detalicznej Banku Millennium.

Ponadto bank ma prawo przeprowadzenia inspekcji na budowie, wymaga także rozliczenia wszystkich wykorzystanych pieniędzy — dlatego ważne jest realne oszacowanie kosztów budowy.