Sposób księgowania rozliczeń z tytułu zawieranej umowy leasingowej wpływa na wybór typu usługi leasingowej.
Z podatkowego punktu widzenia każda odmiana leasingu — finansowa czy operacyjna — niesie korzyści podatkowe. Wybór rodzaju usługi należy oczywiście do leasingobiorcy. Jednak to operacyjna forma umożliwia szybsze rozliczenie podatkowe inwestycji — raty można zaliczać w koszty uzyskania przychodu.
Dualizm prawny
Podstawową definicję leasingu wprowadza kodeks cywilny. Tymczasem na gruncie ustawy o podatku dochodowym funkcjonuje definicja leasingu szersza niż ta zawarta w kc.
— W efekcie coś, co jest uznawane za leasing na gruncie prawa podatkowego, nie musi być lea-singiem w myśl zapisów kodeksu cywilnego — uczula Małgorzata Maciantowicz, radca prawny, wspólnik w kancelarii Kuczek i Maruta.
— Choć przepisy polskiego prawa nie zawierają definicji leasingu operacyjnego i finansowego, rozróżnienie to wynika właśnie z ustaw o podatkach dochodowych — zaznacza Tomasz Prochorski, radca prawny IKB Leasing Polska.
Z punktu widzenia podatnika mamy do czynienia z dwiema podgrupami leasingu — zależnie od tego, czy przedmiot leasingu amortyzuje korzystający czy finansujący.
— Leasing operacyjny to ten, w przypadku którego odpisów amortyzacyjnych od leasingowanego środka trwałego dokonuje finansujący. Kosztem uzyskania przychodu dla korzystającego są raty lea-singowe w pełnej wysokości, objęte co miesiąc podatkiem — tłumaczy Marcin Bąk, dyrektor departamentu prawnego VB Leasing.
Podatkiem objęte są miesięczne raty leasingowe. Jest on wykazany przez finansującego w wystawianych co miesiąc fakturach.
— Z kolei w przypadku leasingu finansowego kosztem korzystającego jest część odsetkowa raty leasingowej oraz odpisy amortyzacyjne od leasingowanych środków trwałych, wartości niematerialnych i prawnych. Z kosztów wyłącza się więc tę część raty leasingowej, która stanowi spłatę wartości początkowej przedmiotu leasingu. Część odsetkowa raty leasingowej jest natomiast przychodem dla finansującego — kontynuuje Marcin Bąk.
Kolejny reżim prawny dla lea-singu narzuca ustawa o rachunkowości.
— Według jej przepisów, w zasadzie każdą formę leasingu, rachunkowo amortyzuje korzystający, mimo że podatkowo amortyzuje firma leasingowa. Mamy tu do czynienia z pewnym skomplikowanym dualizmem prawnym — na gruncie ustawy o rachunkowości i podatku dochodowym od osób prawnych — wyjaśnia Małgorzata Maciantowicz.
Co z tym VAT
Znowelizowana ustawa o podatku od towarów i usług, która weszła w życie 1 maja 2004 r., wprowadziła konieczność opłacenia VAT od pełnej umowy leasingu finansowego od razu na początku współpracy korzystającego i finansującego.
— W przypadku, kiedy przedmiot leasingu amortyzuje korzystający (tzw. leasing finansowy), umowę traktuje się jak dostawę towarów i firma leasingowa nalicza cały VAT na początku trwania procesu leasingowego. Stanowi to nowość dla rynku, gdyż zrównane zostały skutki podatkowe takiego leasingu ze skutkami np. sprzedaży na raty. Z kolei w przypadku, kiedy przedmiot leasingu amortyzuje firma leasingowa, wydaje się, że forma rozliczania podatku VAT pozostanie bez zmian. Traktowanie takiego leasingu zbliżone będzie więc nadal do konsekwencji najmu — tłumaczy Małgorzata Maciantowicz.
Obowiązek podatkowy w zakresie podatku VAT od umów leasingu finansowego powstaje wraz z chwilą dostawy towaru. Finansujący zobowiązany jest zatem do wystawienia faktury VAT na całą wartość umowy leasingu w ciągu 7 dni od daty dostawy towaru.
— Leasing finansowy wymaga więc zapłaty całego podatku od umowy leasingu już w momencie jej podpisania. Z tego też powodu stanowi on niewielką część działalności firm leasingowych — dodaje Marcin Bąk
Na celowniku
Leasing ewoluuje i choć jest drobiazgowo uregulowany w kilku różnych aktach prawnych, to w wielu miejscach przepisy pozostają nadal niejasne. Skomplikowana materia prawna często powoduje, że leasing jest przedmiotem szczególnych zainteresowań przedstawicieli urzędów skarbowych. Prawnicy zgodnie twierdzą, że jedyną receptą na ograniczenie ryzyka jest uważna analiza prawna konkretnych umów leasingowych.
— Jedna i ta sama umowa może okazać się na gruncie prawa cywilnego dzierżawą, na gruncie prawa podatkowego leasingiem operacyjnym, a dla księgowego pozostanie ona leasingiem finansowym. Należy pamiętać, że o umowie świadczy jej treść, a nie to, jak ją nazwiemy. Bez względu na to, czy w tytule będzie funk- cjonowała umowa leasingu czy umowa najmu, należy zawsze prześledzić jej konsekwencje na gruncie: kodeksu cywilnego, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o rachunkowości i VAT, po to aby już na etapie negocjacji mieć świadomość wszystkich gospodarczych skutków zawarcia takiej umowy — podkreśla Małgorzata Maciantowicz.