Kanadyjska sieć właśnie otworzyła piątą aptekę. Na uruchomienie nowych wyłoży 30 mln USD.
Super-Pharm, kanadyjska sieć aptek, otworzył wczoraj piątą placówkę w Polsce. Leon Koffler, właściciel koncernu, zapowiada, że w ciągu pięciu lat powstanie ich w naszym kraju jeszcze 45.
Dokładnie trzy lata temu Super-Pharm złożył podobną deklarację, ale później wstrzymał się z realizacją planów.
— Celowo ograniczyliśmy inwestycję, bo sytuacja na polskim rynku była niejasna. Nie mieliśmy pewności co do możliwości tworzenia sieci aptecznych. Teraz zasady zostały określone — wyjaśnia Leon Koffler.
Jego zdaniem, nawet przeciwnicy tworzenia sieci z czasem przekonają się, że i taka forma jest na rynku potrzebna.
— Po kilku latach w Polsce jesteśmy bardziej doświadczeni, lepiej znamy rynek, mamy mocniejszą pozycję. Dostosowaliśmy też swoją ofertę. W budowę sieci chcemy zainwestować 30 mln USD — dodaje szef Super-Pharm.
Poza stolicą spółka ma już apteki w Szczecinie, Wrocławiu i Opolu. Jeszcze w tym roku ruszą kolejne dwie — we Wrocławiu i Warszawie. Sześć zacznie działać w przyszłym roku.
— W tej części Europy Polska jest zdecydowanie najbardziej perspektywicznym rynkiem. Obecnie pięć aptek notuje 10 mln USD obrotu. Liczymy, że za pięć lat 50 placówek będzie generować przychody rzędu 150 mln USD. Między ósmym a dziesiątym rokiem działalności w Polsce inwestycja powinna być już zyskowna — mówi Leon Koffler.
Jako jedyny na polskim rynku Super-Pharm łączy w swoich placówkach aptekę i drogerię. Spółka Super-Pharm Polska w całości jest kontrolowana przez rodzinę Kofflerów, która założyła Super-Pharm. Koncern posiada 900 aptek w Kanadzie i 100 w Izraelu. Zatrudnia w nich 39 tys. osób.