Czy to początek odwilży w stosunkach gospodarczych między Warszawą i Moskwą? Na razie jest umowa gospodarcza.
Po wielu miesiącach spięć w stosunkach gospodarczych między Polską i Rosją przedstawiciele obu krajów podpisali umowę o współpracy. Jej sygnatariuszami byli German Gref, rosyjski minister rozwoju gospodarczego i handlu, oraz Jerzy Hausner, wicepremier i minister gospodarki. Porozumienie obejmuje tę część stosunków dwustronnych, których nie reguluje porozumienie Unia-Rosja.
— Umowa umożliwi powołanie dwustronnej komisji, która na bieżąco będzie rozpatrywać najważniejsze zagadnienia we wzajemnych relacjach. Pierwsze posiedzenie odbędzie się między marcem a majem 2005 r. — informuje Jerzy Hausner.
Czy to oznacza, że w obustronnych kontaktach nie będzie już napięć?
— Nie chciałbym wieścić wiosny wczesną jesienią. Chciałbym, by w polsko-rosyjskich stosunkach gospodarczych nie było spraw przemilczanych — podkreśla Jerzy Hausner.
Rozmowy obu delegacji dotyczyły energetyki, wspierania inwestycji, współpracy w obwodzie kaliningradzkim, budowy infrastruktury tranzytowej oraz kwestii handlowych i problemów weterynaryjnych.
— Myślę, że w najbliższym czasie rozwiążemy wszystkie problemy weterynaryjne. W tej kwestii wyraźnie widać jednakowo żywe zainteresowanie po obu stronach — mówi German Gref.
Ministrowie poruszali też temat rozbudowy terminalu kolejowego w Sławkowie, który miałby stać się częścią systemu tranzytu kolejowego z Azji do Europy. W tej kwestii decyzja ma zapaść jeszcze dziś.