JP Morgan doradzi przy sprzedaży Żabki

Oczekiwania finansowe funduszu Mid Europa Partners mogą okazać się dla wielu oferentów zaporowe.

O tej transakcji mówi się na rynku od miesięcy. Mid Europa Partners przymierza się do sprzedaży sieci handlowej Żabka. Fundusz wybrał doradcę. Z informacji „PB” wynika, że wycenianą na 1 mld EUR spółkę będzie sprzedawał JP Morgan.

Przychody Żabki wzrosły prawie trzykrotnie w ciagu trzech lat, ale pokłosiem intensywnego rozwoju jest słaba rentownosc — w 2014 r. spółka miała 188 mln zł straty netto.
Zobacz więcej

KOSZT EKSPANSJI:

Przychody Żabki wzrosły prawie trzykrotnie w ciagu trzech lat, ale pokłosiem intensywnego rozwoju jest słaba rentownosc — w 2014 r. spółka miała 188 mln zł straty netto. Marek Wiśniewski

— Walka będzie zacięta. To jedna z większych transakcji w tym roku, która wzbudzi duże zainteresowanie. To podbije cenę, a oczekiwania sprzedającego na poziomie 1 mld EUR są i tak już wysokie — mówi jeden z naszych rozmówców z branży finansowej. Mid Europa Partners kupił Żabkę w 2011 r., a pięć lat to okres, w którym fundusz jest w stanie wzmocnić spółkę na tyle, by ją sprzedać znacznie powyżej ceny zakupu.

MEP rozwijał Żabkę mocno zarówno otwierając sklepy, jak i poprzez akwizycje — sieć wzrosła w ciągu pięciu lat o 60 proc., do 4 tys. placówek działających pod dwoma szyldami (także z logo Freshmarket). Fundusz zdecydował się na sprzedaż w niezbyt jasnym dla branży handlu detalicznego momencie — rząd pracuje nad podatkiem handlowym, który obniży rentowność branży. Nadzieją właścicieli sklepów detalicznych jest równolegle wprowadzany program 500+, z którego wypłaty — na co liczą handlowcy — mogą pójść na zakupy artykułów pierwszej potrzeby.

— Żabka działa w bardzo perspektywicznym segmencie rynku, oferując możliwość kupna podstawowych artykułów spożywczych w pobliżu miejsca zamieszkania. To bardzo atrakcyjny podmiot dla potencjalnego inwestora ze względu na dużą skalę działania — mówi Krzysztof Rabiański, prezes Grupy EM&F.Na głównego zainteresowanego kupnem Żabki wyrasta Eurocash, który przyznał, że jest zainteresowany spółką. Zasobny w gotówkę gigant, któremu trudno już ugrać coś więcej na tradycyjnym dla siebie rynku sprzedaży hurtowej, rozwija się przez przejęcia m.in. w obszarze handlu detalicznego.

— Eurocash ma naturalną przewagę nad innymi kupującymi jako lokalny gracz branżowy. Korzysta z ogromnej skali zakupowej, pozwalającej na uzyskanie korzystnych rabatów, i obsługuje już kilka tysięcy sklepów. Te synergie będzie mógł wliczyć do wyceny— mówi Krzysztof Badowski, partner w PwC.

Na Żabkę, największą sieć sklepów detalicznych w Polsce, z ciekawością popatrzą największe światowe fundusze private equity — od wciąż nieobecnych w Polsce gigantów, takich jak KKR, analizującego wejście na nasz rynek BC Partners po już obecne u nas fundusze, takie jak Advent, Blackstone, Bridgepoint, Warburg Pincus, Montagu i CVC. Fundusze, dla których sektor handlu detalicznego jest bardzo interesujący, mogą jednak dostać zadyszki w wyścigu cenowym.

— Trudno będzie kupić Żabkę funduszowi private equity, bo spółka już kilka razy była w rękach inwestorów finansowych. Największe szanse ma Eurocash ze względu na synergie — mówi Przemysław Krych, współzałożyciel Griffin Real Estate. Mid Europa Partners i Eurocash nie udzieliły komentarza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy