Rosyjski gigant naftowy Jukos, uwikłany w konflikt podatkowy z fiskusem, może nadal wydobywać i sprzedawać ropę, co jeszcze w środę stało pod znakiem zapytania - informują w czwartek z Moskwy agencje prasowe, powołując się na udostępnione tego dnia dokumenty, opatrzone datą środową, 28 lipca.
Według Associated Press, resort sprawiedliwości wycofał decyzję o zamrożeniu aktywów trzech filii Jukosu, która mogłaby oznaczać także zakaz sprzedaży ropy.
AP pisze, iż obawy, że Jukos, na który przypada 2 proc. światowego wydobycia, wstrzyma sprzedaż ropy, sprawiły w środę, że ceny tego surowca osiągnęły rekordowo wysoki poziom.
Według niemieckiej dpa, najnowsza decyzja resortu sprawiedliwości oznacza dla Jukosu jedynie zakaz sprzedaży udziałów oraz nieruchomości.
Reuter podaje, że Jukos wydobywa 1,7 mln baryłek dziennie, co stanowi 20 proc. całego rosyjskiego wydobycia ropy.
az/ kan/ ls/