k... jak komunikacyjne

Joanna Przyjemska
24-11-2003, 00:00

Stawki pobierane przez poszczególne firmy ubezpieczeniowe różnią się czasem dość znacznie.

Na wysokość ubezpieczenia pojazdu wpływają takie czynniki, jak: cena samochodu, typ i moc silnika, wiek kierowcy, czas posiadania prawa jazdy, miejsce rejestracji, bezszkodowość, kontynuacja ubezpieczenia w tej samej firmie ubezpieczeniowej, wniesienie od razu całorocznej opłaty, wykupienie jednocześnie zarówno AC, jak i OC.

Nie bez znaczenia jest pojawienie się ubezpieczeń „direct”.

W towarzystwach tradycyjnych można również obniżyć koszt ubezpieczenia, dokładnie rozpatrując wszelkie oferowane warianty polis różnych firm ubezpieczeniowych.

— Klient nie zawsze wczytuje się w punkty mówiące o zakresie ubezpieczenia i na tym traci — stwierdza Dariusz Szczepański, koordynator biura obsługi klienta indywidualnego PZU.

Najlepiej mieć pakiet

Studiowanie opcji nie dotyczy nabywców nowych samochodów kupionych z pakietem ubezpieczeniowym. Pakiet jest najkorzystniejszą formą ubezpieczenia. Oferuje on ubezpieczenie: autocasco (AC), odpowiedzialności cywilnej (OC), następstw nieszczęśliwych wypadków (NW) i assistance, a ponadto często możliwość otrzymania za darmo zielonej karty. Pakiet jest nienaruszalny i klient nie może w nim nic zmienić, czyli np. zrezygnować z assistance albo obniżyć sumę odszkodowania NW. Jeśli na dodatek posiadacz pakietu ma za bezwypadkową jazdę maksymalną zniżkę 60 proc. stawki AC i OC, to jest to najkorzystniejszy wariant z możliwych.

Jeśli jednak klient nie jest posiadaczem samochodu, któremu przysługuje pakiet, wówczas, zdaniem Dariusza Szczepańskiego, powinien się zastanowić, czy istotnie potrzebne są mu wszystkie oferowane przez ubezpieczenie opcje. Rezygnacja z niektórych oznacza, że w kieszeni pozostanie więcej pieniędzy.

— Można przecież dokonać wyboru: ubezpieczyć samochód od uszkodzeń wynikających z ruchu i postoju lub od kradzieży, bądź od obu tych zdarzeń. Można wprowadzić udział własny w przypadku zaistnienia szkody. W PZU jest to 5, 10, 15 lub 20 proc. sumy ubezpieczenia określonej w polisie — radzi Dariusz Szczepański.

Korzystne jest też zastosowanie franszyzy, czyli umownego ograniczenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Oznacza to, że za szkodę do pewnej, ustalonej kwoty płaci klient, zaś powyżej tej sumy — ubezpieczyciel.

Ważne są zabezpieczenia

Każda firma ubezpieczeniowa stosuje zniżki, jeśli samochód jest wyposażony w zabezpieczenia utrudniające jego kradzież, takie jak: immobilizery, alarmy, systemy specjalne. W tym ostatnim przypadku zniżka może wynieść nawet 40 proc. Niektóre firmy obniżają stawkę, jeśli samochód jest garażowany lub stoi na parkingu strzeżonym.

Korzystne jest też kontynuowanie ubezpieczenia u tego samego ubezpieczyciela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Przyjemska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / k... jak komunikacyjne