Kapryśna pogoda dla biznesu

  • Alina Treptow
opublikowano: 03-01-2016, 22:00

2016 r. jest dla firm niewiadomą, podobnie jak kursy walut i temperatura. Pewni dobrych perspektyw są jedynie producenci tkanin dla innych sektorów.

W 2016 r. branża odzieżowa liczy na odwrócenie karty, zwłaszcza że 2015 r. nie należał do zbyt udanych. Dobre perspektywy dla sektora stoją jednak pod znakiem zapytania — są uzależnione od kilku czynników, które dzisiaj trudno przewidzieć.

Zobacz także

— Kluczowy jest oczywiście kurs euro i dolara. Jeśli euro będzie po 5 zł, a taki scenariusz jest niestety możliwy, koszty firm odzieżowych pójdą mocno w górę. W obcych walutach płacą czynsze za sklepy i opłacają usługi produkcji na Dalekim Wschodzie. Ceny produktów trudno im podnieść, bo konsumenci są przyzwyczajeni do dużych obniżek — mówi Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry.

Zapowiedzi nowych rządzących również nie napawają optymizmem, szczególnie największych graczy, takich jak CCC i LPP. Zapowiadany podatek od sieci handlowych niewątpliwie negatywnie wpłynie na ich wyniki. Część pieniędzy wróci jednak do sklepów dzięki programowi 500+.

— Dodatkowe pieniądze Polacy przeznaczą na konsumpcję, w tym część na odzież, może dla dzieci — spodziewa się Agnieszka Górnicka. W branży odzieżowej nie bez znaczenia jest też pogoda, co pokazał 2015 r. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy nie trzeba było ubierać się na cebulkę. Ciepło zaszkodziło nie tylko producentom butów, ale również odzieży.

W dużo lepszej sytuacji jest niemarkowa, typowo wytwórcza, część sektora odzieżowego, która generuje większą część branżowego tortu. Tadeusz Wawrzyniak, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego PIOT, informuje, że najlepiej radzą sobie producenci tkanin technicznych i włóknin do zastosowań poza przemysłem włókienniczym, którzy współpracują między innymi z branżą budowlaną, motoryzacyjną czy meblarską.

— Przedsiębiorcy działający w tym segmencie optymistycznie patrzą w przyszłość. Spodziewają się dynamiki rynku na poziomie około 5 proc., zwłaszcza że już w 2015 r. zwiększały się produkcja i zatrudnienie. W części odzieżowej spodziewamy się 1-2-procentowego wzrostu, choć nie wszyscy go odczują, podobnie jak w ubiegłym roku — podsumowuje Tadeusz Wawrzyniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu