Kazachstan walczy o złoża

WST,REUTERS
01-03-2010, 00:00

Sąd nałożył 210 mln USD grzywny na konsorcjum zachodnich spółek zajmujących się wydobyciem gazu.

Sąd nałożył 210 mln USD grzywny na konsorcjum zachodnich spółek zajmujących się wydobyciem gazu.

Konsorcjum, któremu przewodzą British Gas oraz włoski koncern Eni, a w składzie które ma jeszcze rosyjski Łukoil oraz amerykański Chevron, prowadzi operacje wydobywcze na polu gazowym Karachaganak. Inwestorzy zarzucają kazachskiemu rządowi, że próbuje nałożyć na nich dodatkowe opłaty. Strony negocjują od ubiegłego roku. Gra toczy się o dużą stawkę, gdyż Karachaganak Petroleum Operating jest głównym producentem gazu w Kazachstanie i posiada największe rezerwy gazu. W minionym miesiącu państwowa firma KazMunaiGas informowała, że była zainteresowana nabyciem udziałów w Karachaganak, jedynym tak dużym projekcie w Centralnej Azji w którym nie uczestniczy. Prokuratura Generalna wyjaśnia, że nałożona grzywna dotyczy zanieczyszczeń środowiska i odpadów jeszcze z 2008 r.

— Wartość zniszczeń wyniosła 3,09 mld tengów (210 mln USD) — czytamy w komunikacie.

Kazachski rząd od kilku lat próbuje wzmocnić swoją pozycję w kluczowych sektorach gospodarki, w tym w energetyce, nabywając udziały w dużych przedsięwzięciach zarządzanych przez zagraniczne konsorcja. Mówi się, że wśród stosowanych metod są oskarżenia o naruszanie prawa, umów oraz szkodliwy wpływ na środowisko naturalne. Obecnie kazachskie ministerstwo finansów analizuje 17 projektów, w tym typu PSA (umowy podziału produkcji), i nie jest wykluczone, że będzie rekomendować podniesienie dotychczasowych opłat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST,REUTERS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kazachstan walczy o złoża