Wczoraj prezes Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył, że cena rosyjskiego gazu może od styczna przyszłego roku przekroczyć 500 USD za 1 tys. m sześc. W zeszłym miesiącu europejscy klienci koncernu płacili około 410 USD.
„Obecne rekordowe poziomy cen ropy sugeruję wzrost cen gazu na początku roku
(uwzględniając 6-9 miesięczne opóźnienie). Oznacza to, że nadchodzą ciężkie
czasy dla PGNiG, gdyż taryfa w kraju wynosi 390 USD, zatem różnica pomiędzy ceną
w kraju a importem przekracza 100 USD. Oczekujemy, że spółka wystąpi o podwyżkę
taryf gazowych do UER od stycznia 2009 r. Prawdopodobnie do końca br. może się
utrzymywać negatywny sentyment na rynku wokół spółki” – napisała w porannym
komentarzu Olena Kirylenko.
O godz. 11.40 akcje PGNiG taniały o 1,3 proc. do 3,12 zł. Godzinę później ich cena spadała o 1,9 proc. do 3,10 zł.