Krajowa Izba Gospodarcza (KIG) jest przeciwna wprowadzeniu planowanego przez Ministerstwo Finansów podatku ekologicznego. Jak poinformowała Izba w poniedziałkowym komunikacie, przygotowany przez MF projekt ustawy ma głównie charakter fiskalny i tylko w niewielkim stopniu sprzyja swojemu podstawowemu celowi, czyli ochronie środowiska naturalnego.
Ministerstwo Finansów przedstawiło w kwietniu plany zastąpienia podatku akcyzowego podatkiem ekologicznym, który będzie uiszczany przy pierwszej rejestracji samochodu osobowego.
Podatek ekologiczny ma być uzależniony od normy emisji spalin, wieku samochodu i pojemności silnika. Zgodnie z intencją MF, nieopłacalne stanie się sprowadzanie samochodów starych, nie spełniających norm ekologicznych. Nowy podatek ma zapewnić budżetowi dochody na podobnym poziomie jak akcyza - ok. 1 mld zł rocznie.
"Z przeprowadzonych symulacji wynika, że wartość podatku przy zastosowaniu proponowanych przez MF obniżek, nie wzrasta w sposób ciągły wraz z wiekiem pojazdu. Zaproponowana konstrukcja podatku ekologicznego doprowadza do sytuacji, w której import samochodów 5-6-letnich spełniających normę Euro 2 lub Euro 3 staje się bardziej opłacalny niż pierwsza rejestracja na terenie Polski pojazdu nowego i zgodnego z normą Euro 4. Jest to sprzeczne z ideą ochrony środowiska, jaka powinna być związana z projektowanym podatkiem ekologicznym" - podaje Izba.
Według prezesa KIG Andrzeja Arendarskiego, wprowadzenie podatku w proponowanym kształcie będzie niekorzystne dla całego rynku motoryzacyjnego, "a w szczególności dla i tak już coraz gorzej prosperujących salonów sprzedaży nowych samochodów" - podkreśla prezes KIG.
Izba wyjaśnia, że podatek ekologiczny powinien preferować zakup nowych lub używanych samochodów posiadających najbardziej rygorystyczne normy zużycia spalin Euro 4 i Euro 5. W ocenie KIG, samochody spełniające normy Euro 4 i Euro 5 powinny być zwolnione z podatku ekologicznego. Obecnie są to głównie samochody nowe lub samochody, których wiek nie przekracza dwóch lat.
Według danych KIG, sprzedaż nowych aut w Polsce spadła w 2005 r. w stosunku do roku 2004 o 82,6 tys. sztuk i wyniosła 235,5 tys. sztuk. Import używanych samochodów wzrósł w 2005 r. w stosunku do roku 2004 o 58,9 tys. sztuk i wyniósł 870,7 tys. sztuk.
"Nie możemy zgodzić się ideą podatku ekologicznego, który będzie preferował import starych, używanych samochodów o normie emisji spalin Euro 2 i Euro 3, kosztem polskiego rynku sprzedaży nowych samochodów, posiadających najwyższe normy emisji spalin" - czytamy w komunikacie.
MF chce, by podatek ekologiczny wszedł w życie jeszcze w tym roku. W pierwszej połowie maja projekt ma trafić do uzgodnień międzyresortowych. Będzie to już druga próba wprowadzenia podatku ekologicznego - w maju 2005 r. podobny projekt został odrzucony przez Sejm.