Mnisi z klasztoru Szaolin poszukują dyrektora ds. mediów i specjalistę odpowiedzialnego za media społecznościowe. To część planu rozprzestrzeniania kultury buddyjskiej i popularyzacji sztuk walki określanych jako kung fu.

Mnisi są otwarci na pracowników z całego świata, ale preferują anglojęzycznych ekspertów w zakresie działania nowych mediów.
- Potrzeba wynika z internacjonalizacji Szaolin - mówi Yanchong, mnich pracujący w Shaolin Intangible Assets Management Center.
Świątynia potrzebuje nowych mediów, by lepiej współpracować ze swoimi krajowymi i zagranicznymi fanami, dodaje państwowa agencja informacyjna Hinhua. Świątynię odwiedzają studenci i przedsiębiorcy, którzy nie wywodzą się z kultury buddyjskiej.
Klasztor w Szaolin ma ponad 1500 lat i jest jedną z najbardziej znanych, a jednocześnie kontrowersyjnych świątyń buddyjskich w Chinach. Krytykom najczęściej chodzi o komercyjną i kulturalną aktywność mnichów, w tym organizowanie znanych na całym świecie pokazów kung fu.
Mnisi z Szaolin są też chińskimi pionierami w wykorzystywaniu nowych technologii. Klasztor był jedną z pierwszych instytucji religijnych w Chinach, która założyła swoją stronę internetową. Szaolin ma taki adres od 1996 r.
Amerykański magazyn „Bloomberg Businessweek” przypomina, że Szaolin jest nie tylko ośrodkiem religijnym, ale także miejscem, do którego udają się ludzie biznesu. W zeszłym roku do klasztoru przybyło około 800 zagranicznych menedżerów. Nauka u mnichów i trening medytacyjny mają wzięcie.
