W marcu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zmusił Skandię Życie do zawarcia ugody, które umożliwia jej klientom łatwiejsze wyjście z kupionej polisy inwestycyjnej. Było to ostatnie, osiemnaste porozumienie, które urząd zawarł z ubezpieczycielami życiowymi, masowo sprzedającymi w ostatnich latach polisy powiązane z funduszami kapitałowymi (UFK). Niestety szybko okazało się, że nie wszyscy klienci mogą skorzystać z udogodnień, które zapewniają porozumienia. Obejmują one tylko część polis inwestycyjnych, które w ostatnich latach trafiły na rynek. Niedawno zwracał na to uwagę Rzecznik Finansowy. Sprawą zainteresowała się także Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Jak wynika z ustaleń „PB”, w ostatnich tygodniach KNF rozesłała do ubezpieczycieli życiowych pisma z pytaniem o skutki rozszerzenia porozumień na wszystkie rodzaje polis inwestycyjnych. Nadzór chciał wiedzieć, czy będzie to dużym obciążeniem finansowym dla towarzystw i jak wpłynie na stabilność ich biznesu.

— KNF wykazuje duże zainteresowanie tym zagadnieniem. Możliwe, że chce się nim zająć — mówi przedstawiciel jednego z ubezpieczycieli życiowych.
Członek zarządu innego towarzystwa przypomina: w kwietniu Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zapowiedział, że rząd pomoże klientom, którzy zostali oszukani przez ubezpieczycieli przy sprzedaży polis inwestycyjnych. Firmy natomiast ma spotkać kara. Sypią się także gromy na nadzór. Kilka dni temu Janusz Szewczak, poseł PiS i wiceprzewodniczący sejmowejkomisji finansów, wezwał do przeprowadzenia audytu działań KNF m.in. w kontekście kontrowersyjnych polis.
— Wygląda na to, że KNF chce być przygotowana — mówi nasz rozmówca. Nadzorca nabrał wody w usta. Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF informuje, że nadzór przygląda się bieżącym działaniom ubezpieczycieli w zakresie realizacji porozumień z UOKiK. — Porozumienia to krok w dobrym kierunku. Współpracowaliśmy z UOKiK, analizując wpływ propozycji zawarcia ugód na stabilność finansową ubezpieczycieli — mówi Maciej Krzysztoszek. Urząd antymonopolowy nie odpowiedział na nasze pytania, dotyczące możliwości rozszerzenia porozumień o nowe produkty.
— Przy każdej okazji apelujemy do ubezpieczycieli o rozszerzenie zakresu ugód z UOKiK na pozostałych klientów — mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze rzecznika finansowego. Jego zdaniem, takie rozwiązanie będzie korzystne nie tylko dla klientów, ale także dla ubezpieczycieli, bo klienci coraz częściej decydują się na dochodzenie swoich praw w sądzie. Chodzi nie tylko o pozwy zbiorowe, które zostały złożone przeciwko kilku ubezpieczycielom, ale także o coraz liczniejsze sprawy indywidualne. Przerwanie nakręcającej się spirali może być na rękę ubezpieczycielom. Przedmiotem osiemnastu porozumień, które UOKiK zawarł z towarzystwami życiowymi, było zdecydowane obniżenie opłat likwidacyjnych. Są one pobierane w przypadku wcześniejszego odstąpienia od umowy ubezpieczenia i mogą wynosić nawet 100 proc. kwot wpłaconych na polisę inwestycyjną. Dzięki działaniom UOKiK zostały one obniżone kilkakrotnie, co umożliwia klientom wycofanie pieniędzy bez ponoszenia znaczących kosztów.