KOGENERACJA SPRZEDA 4 MLN NOWYCH AKCJI...
Wrocławski ZEC chce zastosować nietypowe kryteria przydziału walorów
ZOSTAJEMY NA GPW: Chcemy pozostać spółką giełdową. Dlatego nie spieszy się nam z oddawaniem do dyspozycji inwestorów kontrolnego pakietu akcji — mówi Józef Pupka, prezes Kogeneracji. fot. Grzegorz Kawecki
Duzi uczestnicy pierwszej subskrypcji na akcje wrocławskiej Kogeneracji mogą spodziewać się preferencji w obejmowaniu udziałów w podwyższonym kapitale spółki. Dla drobnych inwestorów przewidziano dyskonto. Przydział papierów serii B obejmie prawdopodobnie 4 mln akcji.
W uchwale dotyczącej podwyższenia kapitału Zespołu Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja wyłączono prawo poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Gdy ją podejmowano, jedynym właścicielem akcji spółki był Skarb Państwa. Jednak, zdaniem Józefa Pupki, prezesa ZEC, wyłączenie dotyczy wszystkich obecnych udziałowców Kogeneracji.
— Zdecydowaliśmy się na wyłączenie prawa poboru. Przewidujemy natomiast preferencje dla inwestorów instytucjonalnych, którzy kupili na rynku pierwotnym akcje serii A. Duzi uczestnicy pierwszej subskrypcji, którzy zachowali akcje Kogeneracji i dokupili następne, będą mieli pierwszeństwo w przydziale walorów serii B — wyjaśnia Józef Pupka.
Tak dla strategii
Według prezesa, ważnym kryterium będzie również akceptacja strategii wrocławskiej spółki.
— Zależy nam, aby duzi akcjonariusze zgadzali się z proponowaną przez zarząd koncepcją rozwoju. Ze spełnieniem tego warunku nie powinno być problemów, zakładamy bowiem, że akcje Kogeneracji będą chcieli kupować tylko ci nabywcy, którzy akceptują naszą strategię — uważa szef zarządu spółki.
Zdaniem Józefa Pupki, cena ma być dopiero następnym kryterium wyboru inwestorów.
— Oczywiście, żeby wziąć udział w subskrypcji, nabywcy spełniający pozostałe warunki muszą też trafić w podane przez nas widełki cenowe — dodaje prezes.
Wariant maksymalny
Uchwała o podwyższeniu kapitału Kogeneracji przewiduje, że jego rozmiary mogą się wahać od 400 tys. do 4 mln nowych papierów. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że spółka zamierza wybrać wariant maksymalny. Oznacza to, że do kupienia będzie blisko 27 proc. udziałów w nowym kapitale akcyjnym ZEC, który po emisji będzie się dzielił na 14,9 mln papierów o nominale 5 zł. Podział walorów serii B na transze dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych ma mieć proporcje zbliżone do poprzednich (1:2), z niewielkim odchyleniem na rzecz dużych nabywców. Z ich strony spółka spodziewa się większego popytu.
Francuzi z Niemcami
Obecnie największe pakiety Kogeneracji posiadają, poza Skarbem Państwa (49 proc.), grupy współdziałających ze sobą koncernów — EDF (niespełna 17 proc.) i EnBW (ponad 12 proc.). Sprzedaż akcji serii B, w odróżnieniu od poprzedniej subskrypcji, odbędzie się bez wyznaczania maksymalnych rozmiarów pakietu nabywanego przez jednego inwestora. Przy założeniu, że w transzy dla instytucji znajdzie się około 2,8 mln walorów, grupy EDF i EnBW będą mogły zwiększyć swój łączny udział w kapitale spółki do około 40 proc. Jednocześnie udział SP spadnie po emisji do niespełna 36 proc. Tym samym francusko-niemiecki inwestor może zostać największym akcjonariuszem Kogeneracji. Wciąż jednak nie będzie miał szans na nabycie pakietu kontrolnego — w rękach MSP i pracowników ZEC pozostanie bowiem ponad połowa walorów.



