Znów na parkiecie odżyły obawy o skutki wojny handlowej prowadzonej między dwoma największymi gospodarkami świata, po tym jak prezydent Trump powtórzył swoją groźbę nałożenia wyższych taryf celnych na chińskie produkty. Dzień wcześniej m.in. ta deklaracja przerwała pięciosesyjny rajd indeksu szerokiego rynku S&P500.

W środę słabe nastroje panowały zwłaszcza w segmencie transportowym po tym jak trudności w handlu zaszkodziły wynikom koncernu CSX. Doprowadziło do przeceny akcji spółek kolejarskich. To pociągnęło za sobą mocną zniżkę wskaźnika Dow Jones Transport Average (momentami o ponad 2,5 proc.) oraz sektora przemysłowego, który tracąc ponad 1 proc. był jednym z sześciu najmocniej poddawanym korekcie spośród 11 głównych branż indeksu S&P500.
Rosły rentowności amerykańskich obligacji, na wartości tracił natomiast dolar. Spadały też notowania ropy, a wzrost nerwowości na rynkach zachęcił inwestorów do zakupu złota, co podbiło wycenę kruszcu.
Na zamknięciu sesji indeks blue chipów Dow Jones IA tracił 0,42 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,65 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq spadał o 0,46 proc.