Konfederacja Lewiatan: rząd utrudni zatrudnianie Ukraińców

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2026-01-19 17:36

Wygaszanie pomocy obywatelom Ukrainy może sparaliżować polski rynek pracy – grzmi Konfederacja Lewiatan i krytykuje rząd za brak konsultacji projektu z biznesem. 20 stycznia ma zająć się nim Rada Ministrów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-jakie zmiany w pomocy obywatelom Ukrainy planuje rząd

-co na to przedsiębiorcy

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ileż było krytyki ze strony rządu pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego, kiedy ten pod koniec sierpnia 2025 r. zawetował nowelizację ustawy o pomocy Ukraińcom. Weto uzasadniane było np. koniecznością powiązania wypłacania świadczenia 800 plus z pracą w Polsce rodziców – obywateli Ukrainy. Przedstawiciele rządu ale także organizacje pracodawców grzmieli, że w ustawie były konieczne przepisy których zablokowanie spowoduje, że od 1 października Ukraińcy stracą prawo pobytu i legalnego zatrudnienia w naszym kraju.

Finalnie rząd przygotował nowy projekt, uwzględniający oczekiwania prezydenta, który ustawę podpisał.

W efekcie także obowiązywanie przepisów o prawie do legalnego pobytu w Polsce Ukraińców zostało wydłużone do 4 marca 2026 r.

Pomysły rządu uderzą w pracodawców

Obecnie rząd przygotował kolejny projekt zmian w specustawie o pomocy obywatelom Ukrainy, wydłużający niektóre elementy wsparcia do 4 marca 2027 r. 20 stycznia projektem ma zająć się Rada Ministrów.

Okazuje się, że niektóre pomysły Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (autor projektu, ale przy pracy nad nim brało udział 13 innych ministerstw) budzą poważne obawy przedsiębiorców. Zdaniem Konfederacji Lewiatan, chodzi przede wszystkim o przepisy ograniczające możliwość zatrudniania obywateli Ukrainy w uproszczonej procedurze, wygaszanie ochrony czasowej po 30 dniach nieobecności w Polsce, zawieszenie terminów załatwiania spraw pobytowych przez wojewodów (aż do 4 marca 2027 r.).

- Rząd chce wygasić specustawę dla uchodźców wojennych z Ukrainy, obowiązującą od 2022 r. Ograniczenie uproszczonej procedury zatrudniania obywateli Ukrainy na podstawie powiadomienia może sparaliżować rynek pracy. Przez ostatnie cztery lata rozwiązanie to pozwoliło legalnie zatrudnić około 1,24 mln osób i było jednym z najszybszych sposobów legalizacji pracy, szczególnie ważnym po wydłużeniu procedur migracyjnych w 2025 r. Ukraińcy stanowią dziś około 66 proc. wszystkich pracujących w Polsce cudzoziemców, a uproszczona ścieżka umożliwiała firmom szybkie uzupełnianie braków kadrowych – podkreśla Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Dodaje, że projekt zakłada, że z procedury uproszczonej będą mogli korzystać wyłącznie beneficjenci ochrony czasowej, co doprowadzi do chaosu organizacyjnego i niepewności prawnej bo brakuje też jasnych przepisów przejściowych.

- Apelujemy o utrzymanie dotychczasowych zasad lub przynajmniej odroczenie zmian do 2027 r. Nowe regulacje nie powinny destabilizować rynku pracy ani utrudniać zatrudniania cudzoziemców, którzy realnie wspierają polską gospodarkę. Ponadto pominięcie partnerów społecznych w procesie konsultacji tych przepisów narusza zasady dialogu społecznego i dobre praktyki stanowienia prawa – mówi Nadia Winiarska.

Uderzenie w pracowników delegowanych

Ekspertka Konfederacji Lewiatan krytykuje także plan wygaszania ochrony czasowej dla cudzoziemców, którzy opuszczą Polskę na ponad 30 dni. Projekt nie przewiduje wyjątku dla pracowników delegowanych za granicę przez polskie firmy, choć obecne przepisy takie rozwiązanie dopuszczają.

- To nieuzasadnione ograniczenie. Delegowanie służbowe nie oznacza zmiany miejsca pobytu ani rezygnacji z ochrony, a nowe regulacje mogłyby prowadzić do utraty legalnego statusu pracowników. W efekcie ucierpiałaby swoboda świadczenia usług w UE i konkurencyjność polskich firm. Z ochrony czasowej korzysta dziś ponad 900 tys. obywateli Ukrainy. Pracodawcy ostrzegają, że ograniczenie możliwości ich delegowania za granicę byłoby szkodliwe – stwierdza Nadia Winiarska.

Zastrzeżenia organizacji budzi również propozycja przedłużenia do 4 marca 2027 r. zawieszenia terminów rozpatrywania spraw cudzoziemców przez wojewodów.

- Oznaczałoby to utrzymanie wyjątkowego rozwiązania już piąty rok z rzędu, mimo że projekt zakłada jednocześnie likwidację większości szczególnych uprawnień dla obywateli Ukrainy. Naszym zdaniem takie regulacje paraliżują pracę urzędów, pogłębiają opóźnienia w postępowaniach, odbierają cudzoziemcom realną ochronę - dodaje Nadia Winiarska.

A jak projekt uzasadnia resort spraw wewnętrznych?

„Celem projektowanej ustawy jest wygaszenie specjalnych rozwiązań dedykowanych ukraińskim uchodźcom, ujednolicenie systemu wsparcia dla wszystkich uchodźców podlegających ochronie czasowej, dostosowanie przepisów do nowego etapu sytuacji migracyjnej oraz przejście z rozwiązań nadzwyczajnych do systemowych. Po prawie czterech latach sytuacja uchodźców w Polsce jest bardziej stabilna, a instytucje publiczne i samorządy nauczyły się obsługiwać nowo przybyłych cudzoziemców w ramach zwykłych procedur” - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Możesz zainteresować się również: