W środę kurs rupii spadł do 92,17 za dolara, tracąc 0,7 proc. i przebijając poprzedni rekord słabości na poziomie 91,9875 ze stycznia br. To pierwszy raz, gdy indyjska waluta znalazła się powyżej psychologicznej bariery 92 za dolara.
Od początku 2026 roku indyjska waluta straciła ponad 2 proc., co plasuje ją w gronie najsłabszych walut rynków wschodzących. W 2025 r. jej spadek wobec dolara wyniósł około 5 proc.
Część uczestników rynku ocenia, że tempo deprecjacji mogło zostać częściowo ograniczone przez działania banku centralnego, który stara się zapobiec gwałtowniejszej wyprzedaży w warunkach rosnącej globalnej niepewności. Rynki finansowe na świecie zareagowały silnymi spadkami na obawy, że konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadzi do szoku energetycznego, podbije inflację i opóźni oczekiwane obniżki stóp procentowych w największych gospodarkach.
Indie szczególnie wrażliwe na wzrost cen ropy
Eskalacja napięć w regionie Bliskiego Wschodu stanowi dla Indii poważne zagrożenie makroekonomiczne. Kraj importuje ponad 80 proc. ropy naftowej, co czyni go wyjątkowo podatnym na wahania cen surowca.
Wzrost cen ropy oznacza wyższe koszty importu, co bezpośrednio przekłada się na pogłębienie deficytu na rachunku bieżącym. Jednocześnie droższa energia zwiększa presję inflacyjną w gospodarce, ograniczając pole manewru dla polityki pieniężnej i negatywnie wpływając na realne dochody konsumentów.
Odpływ kapitału i ryzyko dla przekazów pieniężnych
Presja na rupię wynika nie tylko z drożejącej ropy. W warunkach podwyższonej awersji do ryzyka zagraniczni inwestorzy ograniczają ekspozycję na rynki wschodzące, w tym na indyjskie akcje. Odpływ kapitału portfelowego dodatkowo osłabia walutę.
Przedłużający się konflikt może uderzyć również w przekazy pieniężne od Hindusów pracujących w krajach Bliskiego Wschodu. Spadek tych transferów oznaczałby mniejsze wpływy dewizowe, co w połączeniu z wyższym importem energii pogorszyłoby saldo obrotów z zagranicą.
Eksperci banku podkreślają, że długotrwały kryzys regionalny może doprowadzić do pogłębienia deficytu na rachunku bieżącym, wzrostu inflacji, dalszej deprecjacji rupii oraz obniżenia dynamiki PKB Indii.
Jedna z najsłabszych walut rynków wschodzących w 2025 r.
Szok naftowy zbiegł się z okresem, w którym rupia od miesięcy pozostaje pod presją, przerywaną jedynie krótkimi epizodami umocnienia.
Jeśli ceny ropy utrzymają się na podwyższonych poziomach, a konflikt na Bliskim Wschodzie nie wygaśnie, presja na rupię może się utrzymać. Dla indyjskiej gospodarki oznacza to trudniejszy okres, w którym stabilność makroekonomiczna będzie silnie uzależniona od sytuacji geopolitycznej i notowań surowców energetycznych.
